Wiadomość o wzroście indeksu aktywności gospodarczej NAPM w listopadzie nie zdołała poprawić nastrojów w USA. Rynek ciągle nie może się otrząsnąć po upadku Enrona, który w niedzielę złożył wniosek o ogłoszenie bankructwa.
Kłopoty energetycznego giganta odbiją się na wynikach banków. Najbardziej ucierpią J. P. Morgan i Citigroup. Nieco mocniej zniżkował kurs tego pierwszego, którego dobiło dodatkowo obniżenie rekomendacji przez Morgan Stanley. Sam MS padł z kolei ofiarą analityków Goldman Sachs i traci ponad 3 procent.
Mocno potaniał Dynegy. Enron domaga się od niedoszłego inwestora 10 mld USD odszkodowania.
Przed spadkiem bronili się producenci układów scalonych, których sprzedaż w październiku potwierdziła korzystne tendencje w branży. Mocno zniżkowała za to wycena Forda.