Rentowność obligacji skarbowych rośnie od kilku tygodni, niekiedy osiągając kilkunastoletnie maksima. W środę tendencja zwyżkowa była kontynuowana - w przypadku 30-letnich obligacji skarbowych odnotowano wzrost do 5 proc., a benchmarkowych “dziesięciolatek” do 4,96 proc.
Jednocześnie inwestorów niepokoją doniesienia z Bliskiego Wschodu, ponieważ obawiają się reperkusji gospodarczych potencjalnej eskalacji konfliktu. Premier Izraela Beniamin Netanjahu potwierdził, że przygotowywana jest operacja lądowa w Strefie Gazy.
W środę ukazały się również dane o kredytach hipotecznych, których oprocentowanie w ubiegłym tygodniu osiągnęło najwyższy poziom od 23 lat. Wzrosła też sprzedaż nowych domów jednorodzinnych i osiągnęła we wrześniu 19-miesięczne maksimum. Spadła z kolei liczba pozwoleń na budowę.
W tym tygodniu giganci tech publikują swoje wyniki kwartalne, a po dzwonku ukażą się właściciela Facebooka, Mety. W czwartek z kolei opublikuje swoje Amazon.
Do znaczącego spadku Nasdaq przyczynił się przede wszystkim Alphabet, który stracił w środę 9,5 proc., co oznacza najgorszy dzień dla spółki od marca 2020 r. Jej zyski i przychody były dobre w trzecim kwartale, rozczarował jednak wynik działalności firmy w chmurze. Tymczasem akcje Apple potaniały o 1,35 proc. Spółka podniosła w środę ceny swoich usług subskrypcyjnych - Apple TV+, Arcade i News+.
Spadki odnotował również Boeing, o 2,54 proc. Firma obniżyła roczny cel dostaw modelu 737. Spółka zapewniła zarazem, że zwiększy zwiększy produkcję samolotów.
S&P 500 stracił w środę 1,4 proc. i zamknął się poniżej 2.400 pkt. pierwszy raz od maja. Najgorzej radziły sobie usługi telekomunikacyjne - spadły prawie o 6 proc. Znacząco spadały również dobra dyskrecjonalne (-2,4 proc.) i nieruchomości (-2 proc.). Wzrosty odnotowały jedynie usługi komunalne (0,5 proc.) oraz dobra użytku codziennego (0,3 proc.).

