Barlinek po 6,4-7,3 zł

ZK
opublikowano: 2005-09-06 00:00

Cena wydaje się atrakcyjna. Pod warunkiem realizacji ambitnych planów inwestycyjnych i prognoz finansowych.

Barlinek, producent deski podłogowej, ustalił, że cena akcji sprzedawanych w ofercie publicznej będzie się mieścić w przedziale 6,4-7,3 zł. Do inwestorów trafi 22 mln walorów, z tego 8 mln nowej emisji. Resztę chce sprzedać firma zależna od Michała Sołowowa, który po ofercie powinien zachować kontrolę nad 75 proc. kapitału Barlinka.

— Przedział cenowy został ustalony na atrakcyjnym poziomie. Myślę, że warto kupić te akcje — uważa Hanna Kędziora, analityk BDM PKO BP.

Barlinek chce uzyskać 53 mln zł. To daje 6,6 zł na walor. Analityk wskazuje, że przy tym poziomie wskaźnik ceny do zysku (P/E) na koniec roku będzie wysoki — 17,5, jeśli spółka, tak jak zapowiada, zarobi na czysto 33,3 mln zł. Ale wartość wskaźnika będzie szybko spadać w kolejnych latach, kiedy Barlinek zakończy dużą inwestycję. Zyski powinny urosnąć w 2007 r. do 85,1 mln zł, a P/E zejść poniżej 7.

Pieniądze z emisji Barlinek przeznaczy na budowę nowej fabryki desek podłogowych w Europie Wschodniej, prawdopodobnie na Ukrainie lub w Rosji. Wartość tej inwestycji szacowana jest na 130 mln zł. Obecnie moce produkcyjne Barlinka wynoszą około 4 mln mkw. deski. W 2006 r. mają wzrosnąć do 6 mln mkw. po uruchomieniu nowej linii produkcyjnej za 100 mln zł. Kiedy ruszy nowa fabryka, sięgną 8 mln mkw., co da firmie pozycję światowego lidera.