W ciągu ostatnich 12 miesięcy złoto potaniało o 16,7 proc., ropę przeceniono o 54,1 proc., a miedź o 26,7 proc. Mimo hossy na głównych giełdach akcji, notowania globalnych korporacji z branży naftowej są najniższe od lat. Większość inwestorów uważa, że nie ma co się spieszyć z zakupami, ponieważ ceny surowców pozostaną nisko na dłużej, zauważa Barron’s. Jego zdaniem lepiej zacząć się jednak przygotowywać na inny scenariusz.
„Choć zapowiadanie dna jest niebezpieczne, to jednak sądzimy, że przy obecnych sensach rozsądne byłoby dodawanie surowców do portfela” – napisał tygodnik Barron’s.
Podobnego zdania jest Scott Colyer, prezes towarzystwa Advisors Asset Management, według którego surowce wesprzeć powinno łagodzenie polityki głównych banków centralnych. Jednak większość specjalistów wciąż ostrzega przed inwestycjami w surowce.
„Nadal uważamy, że długoterminowe nadwyżki podaży na większości rynków surowcowych wymagają, by ceny pozostały nisko na dłużej, by móc zrównoważyć popyt i podaż” – napisali w raporcie analitycy banku Goldman Sachs.
