"Ciężko mi o tym mówić, ale ten wypadek powinien przyśpieszyć przyjęcie tej dyrektywy, która umożliwi przeanalizowanie bezpieczeństwa w całej infrastrukturze" - oświadczył Barrot we francuskiej rozgłośni RMC Info.
Jak dodał, projekt dyrektywy został niedawno przedstawiony Parlamentowi Europejskiemu oraz unijnej radzie ministrów transportu. "Przewiduje on w przypadku wszystkich infrastruktur unijnych, a zwłaszcza transeuropejskich, nadzór na etapie budowy, modernizacji i użytkowania, a także obowiązek likwidowania +czarnych punktów+" - zaznaczył.
Barrot poparł propozycję francuskiego ministra ds. ekologii, zrównoważonego rozwoju i transportu Jean-Louisa Barloo, by stworzyć spis wszystkich "czarnych punktów" we Francji, na których w ciągu ostatnich dwóch lat doszło po poważnych wypadków.
Wyraził też nadzieję na szybkie wprowadzenie unijnego prawa jazdy, o którym zdecydowano w 2006 roku. Tekst uzgodnienia w tej sprawie przewiduje "obowiązek wizyty lekarskiej co pięć lat" i postuluje "ujednolicenie szkolenia kierowców".
"Niestety niektóre państwa członkowskie, i nie dotyczy to Francji, opóźniły wdrożenie tych przepisów" - dodał.
Jak podkreślił, co roku ginie na drogach Unii
Europejskiej 40 tys. osób.