Bat na dłużników

Dorota Zawiślińska
opublikowano: 20-09-2018, 22:00

Najpewniej w październiku rząd zajmie się projektem nowelizacji prawa, która ma przeciwdziałać nieterminowemu spłacaniu należności.

Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii (MPiT) chce rozprawić się z niesolidnymi firmami kredytującymi się kosztem swoich dostawców. Wczoraj ruszyły konsultacje publiczne i uzgodnienia międzyresortowe dotyczące projektu noweli ustaw, które mają ograniczyć zatory płatnicze.

— Przygotowując propozycje przepisów nie chcieliśmy wyważać otwartych drzwi. Najważniejsze rozwiązania powstały w dialogu z polskimi przedsiębiorcami. Wzorowaliśmy się na pomysłach holenderskich, brytyjskich i francuskich — mówi Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii.

Z danych jej resortu wynika, że ok. 90 proc. firm zetknęło się z problemem zatorów płatniczych. Z ich powodu przedsiębiorstwa ograniczają rozwój, inwestycje i ekspansję. Nie zwiększają też zatrudnienia, a często również upadają. Mariusz Haładyj, wiceminister przedsiębiorczości i technologii, zwraca uwagę, że wartość niespłaconych faktur w portfelu firmy wynosi średnio 22,7 proc.

— Nawet 8 proc. kosztów ponoszonych przez małe przedsiębiorstwa powstaje w wyniku opóźnionych płatności. W przypadku większych firm ten wskaźnik wynosi ok. 3 proc. — zaznacza Mariusz Haładyj.

Proponowany przez MPiT pakiet ustaw wzmacnia pozycję małych spółek.

— Nie ma powodu, aby małe firmy, które mają gorszy dostęp do kapitału, finansowały wydłużonym kredytem kupieckim dużych przedsiębiorców — ocenia wiceminister przedsiębiorczości i technologii.

Zgodnie z projektem giganci będą mieli 60 dni na uregulowanie swoich zobowiązań wobec mniejszych podmiotów. Natomiast instytucje publiczne, w tym m.in. ministerstwa, samorządy i uniwersytety, na zapłatę faktur na rzecz przedstawicieli biznesu dostaną 30 dni. Nowością jest również ulga na tzw. złe długi w CIT i PIT. W przypadku VAT taka zachęta podatkowa już istnieje. Chodzi o możliwość odliczenia od podstawy opodatkowania kwot niezapłaconych w ciągu 120 dni od dnia upływu terminu płatności.

Przyszła ustawa nakłada ponadto na duże firmy obowiązek składania do resortu finansów sprawozdań o tym, ile płacą faktur w ciągu 30 i 60 dni, a ile po tym terminie. Najwięksi CIT-owcy — sprawcy zatorów — muszą liczyć się z sankcjami administracyjnymi. Wyniosą one 5 proc. wartości niezapłaconych faktur.

Ważnym rozwiązaniem jest również szybka ścieżka sądowa w przypadku nakazu zapłaty przy roszczeniach do 75 tys. zł.

Eksperci nie mają wątpliwości, że zaproponowane przez MPiT przepisy to krok w dobrym kierunku. Powinny zdyscyplinować dłużników i zmusić ich do regulowania zobowiązań.

— Największe problemy, z jakimi borykają się firmy MŚP, dotyczą ZUS. W dalszej kolejności wymieniają one skomplikowane prawo i utrudniony dostęp do kapitału. Projekt był bardzo oczekiwany przez przedsiębiorców. Łatwiejsze dochodzenie długów powinno poprawić konkurencyjność małych i średnich graczy — uważa Adam Abramowicz, rzecznik MŚP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Bat na dłużników