BBI Development zakasał rękawy

KSA
opublikowano: 2009-05-22 00:00

Nieruchomościowy

Nieruchomościowy

fundusz chce realizować

pozawarszawskie projekty

z partnerami działającymi

na lokalnych rynkach.

W BBI Development szykuje się gorące lato. Fundusz przygotowuje prospekt w związku z emisją akcji z pozbawieniem prawa poboru (cena powinna być ustalona w ciągu kilku dni) oraz szykuje się do fuzji z Juvenesem. Jednocześnie intensywnie poszukuje partnerów do swoich projektów. Na razie ma podpisany list intencyjny z Karmarem z grupy Bouygues w sprawie projektu Supersam. Na tym jednak nie poprzestaje.

— W sprawie kluczowego projektu Supersam przy placu Unii prowadzimy zaawansowane rozmowy także z czterema innymi partnerami. Na razie mogę powiedzieć tylko, że już jesteśmy blisko konkretnych ustaleń. W ciągu kilku tygodni wiele powinno się wyjaśnić — mówi Michał Skotnicki, prezes BBI Development.

Jednocześnie fundusz — zgodnie z przyjętą strategią — chce pozyskiwać lokalnych partnerów dla swoich pozawarszawskich inwestycji. Jedną z nich jest poznański Kiekrz, gdzie w prestiżowej okolicy nad jeziorem ma powstać wielofunkcyjny budynek z 81 apartamentami, SPA, basenem i kawiarnią. BBI Development rozpoczął właśnie rozmowy na temat wspólnej realizacji projektu z branżowym partnerem.

— Projekt w Poznaniu ma prawomocne pozwolenie na budowę i jego realizacja mogłaby się rozpocząć po dopięciu umowy z partnerem i weryfikacji założeń architektonicznych — mówi Michał Skotnicki.

Nie precyzuje jednak, kiedy mogłoby to nastąpić.

— Negocjacje są na wstępnym etapie, a zasady współpracy są w trakcie ustaleń — tłumaczy Michał Skotnicki.

Nie wiadomo więc, czy BBI Development sprzeda udziały w spółce celowej, która jest właścicielem działki, czy np. partner o udziały po podwyższeniu kapitału zakładowego spółki celowej. Jest zatem kwestią otwartą, jaki byłby ostatecznie procentowy udział giełdowej spółki w inwestycji.