Na początku stycznia zarząd Zelmera chce podpisać umowę z BRE Corporate Finance na doradztwo przy restrukturyzacji. Andrzej Libold, prezes Zelmera, zapewnia, że umowa nie obejmuje przyszłej prywatyzacji.
Zarząd Zelmera, spółki z Rzeszowa produkującej sprzęt gospodarstwa domowego, prowadzi negocjacje z BRE Corporate Finance, spółką zależną BRE Banku, zajmującą się doradztwem finansowym w restrukturyzowanych podmiotach.
Umowa zostanie zawarta prawdopodobnie już na początku stycznia. Andrzej Libold, prezes fabryki, przez wiele lat związany z BRE, twierdzi, że Zelmer znalazł się w sytuacji, w której potrzebuje pomocy zewnętrznego doradcy.
— BCF zajmie się restrukturyzację finansów, ale również struktury organizacyjnej spółki. Będzie doradzać w zarządzaniu kosztami, które wymagają radykalnych cięć — tłumaczy Andrzej Libold.
Zelmer jest zadłużony na ponad 40 mln zł, a wartość jego kapitałów sięga zaledwie 150 mln zł. Jeśli umowa z BCF zostanie zawarta, to BRE nie będzie dodatkowo finansować Zelmera.
— BRE jest jednym z trzech banków, w których mamy rachunki, ale nie zamierzamy pożyczać pieniędzy z BRE po to, żeby je oddać bankom, w których spółka jest zadłużona — mówi szef Zelmera.
Umowa z BCF ma być długoterminowa i nie określona czasowo. Andrzej Libold dostał dwa lata, aby zwiększyć wartość spółki.
— Będziemy korzystać z ich usług tak długo, jak będzie to konieczne — dodaje prezes.
Nie wiadomo, czy Wiesław Kaczmarek, minister skarbu, zgodzi się na propozycję pracowników, którzy samodzielnie chcieli prywatyzować Zelmera. Pojawiły się opinie, że zamiast prywatyzacji z udziałem pracowników, którzy nie mają możliwości dofinansowania zakładu, albo przekształcenia przez dużą firmę z branży AGD, spółka może dostać inwestora finansowego.
— Przykład wrocławskiego Polaru pokazuje, że inwestor z tej samej branży może zaszkodzić zamiast pomóc. Dopóki współwłaścicielem Polaru był fundusz inwestycyjny venture capital, spółka nie miała większych kłopotów. Inwestor branżowy skupił się zaś na rozwijaniu w Polsce własnej sprzedaży. Mniej interesują go natomiast sprawy polskiej fabryki. Ogromne znaczenie ma oczywiście zahamowanie na rynku AGD, ale inne firmy jakoś sobie radzą — mówi analityk giełdowy.
Andrzej Libold zapewnia, że w rozmowach z BCF nie są poruszane kwestie prywatyzacji i na razie nie ma mowy, by BRE mógł kapitałowo zaangażować się w Zelmerze.