Analitycy BDM PKO BP w raporcie datowanym na 13 lutego wystawili rekomendację KUPUJ dla akcji Betacomu z ceną docelową 43,8 zł. Zdaniem specjalistów, walory informatycznej spółki mają ponad 53-proc. potencjał wzrostu notowań.
W raporcie czytamy:
Spółka jest zbyt tania
Pomimo znacznych wzrostów cen akcji spółek IT, wciąż możliwe jest wskazanie podmiotów silnie niedoszacowanych. Naszym zdaniem „krzyczącym” przykładem jest Betacom - spółka, która ze względu na małą kapitalizację (obecnie ok. 60 mln zł) oraz „urozmaiconą historię giełdową” (utrata zaufania inwestorów w krótkim czasie po debiucie giełdowym) wciąż pozostaje mocno niedowartościowana. Kurs akcji Betacomu mocno wzrósł w roku ubiegłym (w 2005 roku Betacom podrożał o 102%), jednakże mimo to niewiara w trwałość poprawy wyników Spółki wciąż mocno rzutuje na jej wycenę rynkową. Naszym zdaniem niesłusznie.
Stopniowy wzrost rentowności...
Betacom znajduje się na etapie zmiany modelu biznesowego - ze spółki dystrybucyjnej (realizującej prawie wyłącznie niskomarżowe, wolumenowe kontrakty sprzętowe) na spółkę zdywersyfikowaną, o coraz wyższym udziale usług (o dość wysokich marżach zysku brutto na sprzedaży, w przypadku Betacomu sięgających 50%). Co ważne, przy obecnej skali oraz strukturze działalności Betacomu, nawet niewielki wzrost udziału usług znajduje wyraźne odzwierciedlenie w rentowności Spółki oraz jej wyniku netto (efekt niskiej bazy).
Naszym zdaniem Spółka jest na dobrej drodze do powtórzenia scenariusza rozwoju CSS sprzed 2-3 lat (stopniowy, wyraźny wzrost rentowności przy ograniczonym wzroście skali działalności). Ponadto, oczekujemy stopniowego zacierania negatywnej opinii Betacomu jaka wciąż pokutuje w pamięci części inwestorów - stopniowa poprawa wyników oraz konsekwentne realizowanie przez spółkę zapowiedzi Zarządu muszą doprowadzić do wzrostu wiarygodności Spółki, a tym samym zaniku czynnika nieufności skutecznie zaniżającego wycenę akcji. W tym przypadku widzimy analogię do MCI, którego konsekwentnie realizowana strategia wzrostu pozwoliła na przełamanie wcześniej zakorzenionej niechęci i niewiary inwestorów. Jesteśmy przekonani, iż odbudowa zaufania rynku do Betacomu nastąpi najpóźniej w momencie publikacji dobrych wyników za 1 kwartał 2006 roku (czyli ostatni kwartał bieżącego roku obrotowego Spółki).
Wycena
W modelu wyceny Betacomu przyjmujemy ostrożne założenia dotyczące zarówno wzrostu przychodów Spółki (długoterminowy wzrost na poziomie 6% rocznie; jedynie w 2006 roku 11,3% głównie ze względu na wysokiej wartości kontrakty finalizowane przez Spółkę, aktualny backlog, wyraźny rozwój zasobów Betacomu, pozytywne tendencje wśród dotychczasowych klientów oraz wciąż niską bazę) oraz marż (docelowo oczekujemy osiągnięcia przez Spółkę rentowności netto jedynie 4,9% - wobec 3,33% z roku 2004 oraz 3,37% oczekiwanej w roku 2005 (kończącym się w Betacomie w marcu 2006); docelowa oczekiwana przez nas marża zysku brutto na sprzedaży sięga jedynie 14,80%). Przy tak konserwatywnych oczekiwaniach spółka jest notowana ze wskaźnikiem P/E na 2006 rok sięgającym zaledwie 10,8 (nie znamy drugiej tak taniej spółki IT), zaś jej wycena sięga 45,2 zł (DCF) oraz 42,4 zł (porównawcza). Na tej podstawie wyceniamy akcję Betacomu na 43,8 zł i wydajemy rekomendację KUPUJ z potencjałem wzrostu sięgającym ponad 53%.
pełna treść raportu: Betacom.pdf