Beacony zmieniają oblicze biznesu

Anna BełcikAnna Bełcik
opublikowano: 2015-06-03 00:00

Weszliśmy w fazę testowych i komercyjnych wdrożeń beaconów. W proces zaangażowały się też mniejsze firmy

Qpony.pl, młoda polska firma, dystrybuująca za pośrednictwem własnej aplikacji mobilnej kupony zniżkowe, postanowiła wzmocnić swoją aktywność w branży handlowej. Spółka od pewnego czasu współpracuje już z galeriami handlowymi. Teraz stawia kolejny krok… i sięga po beacony. Będzie jeszcze mocniej łączyć przestrzeń realną z wirtualną.

ERA BEACONÓW
ERA BEACONÓW
Zdaniem Szymona Niemczury, prezesa Kontakt.ip, polski rynek stoi przed beaconowym boomem.
TOMASZ GOTFRYD

— Aby w branży handlowej można było z sukcesem wdrażać rozwiązania, wykorzystujące technologię beaconów, opartą na Bluetooth Low Energy, potrzebujemy trzech elementów: infrastruktury technologicznej, aplikacji mobilnej i wypracowanego zasięgu. Nad dwoma ostatnimi pracowaliśmy od chwili założenia firmy. Obecnie aplikacja Qpony ma pół miliona użytkowników — wylicza Krzysztof Łuczak, wiceprezes spółki Qpony.pl. Ponad 11 tys. z nich pochodzi z Bydgoszczy i okolic. Z tego powodu firmie udało się wzmocnić dotychczasową współpracę z tutejszym centrum handlowym — Galerią Pomorską. Zainstalowano w niej sieć beaconów,czyli niewielkich nadajników, zdolnych do „komunikowania” się ze smartfonami (zastosowano infrastrukturę krakowskiej firmy Kontakt.io). System pozwala teraz na „wyłowienie” z tłumu aktywnych użytkowników aplikacji Qpony i nawiązanie z nimi interakcji. Efekty w liczbach: po pierwszym tygodniu od uruchomienia systemu użytkownicy aplikacji, którzy znaleźli się w pobliżu galerii handlowej, otrzymali np. ok. 4,6 tys. powiadomień o promocji zaproponowanej przez markę KappAhl. W zasięgu tej sieci beaconów codziennie znajduje się ok. 700 osób zarejestrowanych w aplikacji, do 15 proc. z nich automatycznie wysyłane są spersonalizowane powiadomienia o bieżących zniżkach i akcjach promocyjnych.

— Takie rozwiązanie do września 2015 r. mamy wdrożyć w 37 innych centrach handlowych w Polsce. Podobny projekt realizowaliśmy wcześniej np. w Factory w Poznaniu, wykorzystując tym razem beacony firmy Estimote — dodaje Krzysztof Łuczak.

W handlu i w muzeum

Po rozwiązanie firmy Kontakt.io niedawno sięgnęła również spółka Gino Rossi, implementując beacony we własnych sklepach. Urządzenia wykorzystano również w MOCAK-u, czyli Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie — zintegrowana z beaconami aplikacja „zastępowała” przewodnika. Dotarły też do ZOO w pobliżu Turynu oraz na festiwal Bonnaroo w Stanach Zjednoczonych, gdzie współtworzyły interaktywny program wydarzenia (dane o sposobie poruszania się uczestników i preferencjach muzycznych zostały uwzględnione przy planowaniu kolejnej edycji). Za kilka dni (6-7 czerwca 2015 r.) z aplikacji Lume, zintegrowanej z beaconami Kontakt. io, będą korzystać również uczestnicy Nocy Kultury w Lublinie. Dzięki niej otrzymają na smartfony informacje o wydarzeniach, odbywających się w okolicy, będą mogli śledzić zmiany w agendzie itp. Lume, z myślą o dużych wydarzeniach kulturalnych czy rozrywkowych, a także o marketingowych potrzebach galerii handlowych czy restauracji, stworzył zespół z Imaxe, lubelskiej firmy IT.

— Wiele firm w Polsce jest już gotowych na komercyjne wdrożenie systemów, wykorzystujących beacony, inne nadal testują technologię, szukając dla niej zastosowania. Ale w kraju boom na technologię mikrolokalizacji i Bluetooth Low Energy jest jeszcze przed nami. Jak pokazują już zrealizowane projekty, beacony są przyszłością handlu, sprawdzają się też w innych dziedzinach. Teraz najważniejsze jest to, by firmy nauczyły się, jak w sposób efektywny używać tej technologii, by przyciągać do siebie klientów. Konsument, aby zechciał wejść w interakcję z firmą, musi w zamian otrzymać coś ekstra — zniżkę, oszczędność czasu, lepszą obsługę, ofertę dopasowaną do jego indywidualnych oczekiwań. Dopiero potem można oczekiwać od niego aktywności, która finalnie przełoży się na zysk — zaznacza Szymon Niemczura, prezes Kontakt.io.

Biznes w nowej aplikacji

Technologią beaconów zainteresowała się krakowska spółka TradeSoft. Obecnie koncentruje się na dwóch aplikacjach, bazujących na urządzeniach firmy Estimote. Pierwsza z nich, ExpoPilot, jest już gotowa, a firma szuka dla niej odbiorców wśród organizatorów targów i konferencji.

— ExpoPilot to rodzaj nawigacji po terenie targów. Dzięki sieci rozmieszczonych w hali beaconów użytkownicy aplikacji m.in. otrzymają dostęp do agendy targów i listy wystawców, zostaną też poinformowani o ofercie wystawcy, przy stoisku którego właśnie się zatrzymali — wylicza Magdalena Straszak, współwłaścicielka TradeSoft, specjalistka ds. marketingu. Wzbogacona o moduł „współpracujący” z beaconami zostanie w najbliższym czasie również aplikacja sprzedażowa firmy TradeSoft — UTrader.