W marcu opisywaliśmy, jak związek polskich dostawców chmurowych Polska Chmura doprowadził do unieważnienia przetargu instytutu NASK, w którym wskazane były z nazwy rozwiązania amerykańskich korporacji. To było tylko preludium do kolejnych działań.
Preferowaniu big techów związek mówi nie
Także w marcu Polska Chmura złożyła odwołanie w przetargu Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON) na zakup usługi Oracle PaaS & IaaS Universal Credit wraz z migracją systemów informatycznych opartych na technologii Oracle do chmury. W odwołaniu związek podnosi cztery zarzuty, w tym opisanie przedmiotu zamówienia w sposób utrudniający uczciwą konkurencję przez wskazanie znaków towarowych i szczególnego procesu charakteryzującego produkty konkretnego producenta. Wskazuje, że w praktyce w grę wchodzą wyłącznie usługi chmurowe Oracle'a.
Analogiczne zarzuty pojawiają się w przypadku ogłoszonego niedawno przez Centralny Ośrodek Informatyki przetargu na „Dostawę jednostek subskrypcyjnych w zakresie usługi publicznej chmury obliczeniowej”, tylko zmienia się nazwa korporacji. „Zamawiający tak sformułował postanowienia SWZ [specyfikacji warunków zamówienia - red.], że dostarczone mogą być wyłącznie usługi chmurowe Microsoft Azure, czyli giganta technologicznego” – czytamy w odwołaniu.
Koniec z dyskryminacją
Na trzech sprawach na pewno się nie skończy.
- W ślad za wymuszoną decyzją NASK o wycofaniu się z kontrowersyjnego przetargu na pakiety subskrypcyjne big techów planujemy składać odwołania we wszystkich przetargach, gdzie zamawiający preferuje rozwiązania obcych firm technologicznych i utrudnia złożenie ofert polskim dostawcom. Wycofywania się zamawiających z takich przetargów nie traktujemy w kategoriach sukcesów strategicznych, a jedynie operacyjnie. Dla Polskiej Chmury zwycięstwem będzie dopiero sytuacja, w której samo ukazanie się takiego dyskryminującego dla polskich dostawców przetargu nigdy więcej nie będzie już możliwe – mówi Wiesław Wilk, przewodniczący związku Polska Chmura.
Europa przejrzała na oczy...
Wiesław Wilk zwraca uwagę, że większość krajów europejskich w obecnej sytuacji geopolitycznej już przejrzała na oczy i dostrzega, jak ważna jest suwerenność technologiczna, czyli np. to, żeby nikt nie używał technologii jako tzw. lewaru w innych krajach. Podaje przykład francuskiego rządu, który zdecydował o zamianie systemu Windows na system Linux na komputerach rządowych.
- Zmiany obejmą znaczącą część administracji publicznej. W planach jest rezygnacja z Windowsa na 2,5 mln komputerów rządowych. Zgodnie z planem Dinum z 8 kwietnia 2026 r. francuskie ministerstwa zostały zobowiązane do przedstawienia planów migracji z Windowsa do jesieni 2026 r. Francuska administracja porzuca narzędzia takie jak Microsoft Teams czy Zoom na rzecz rodzimych platform do wideokonferencji, z celem pełnego wdrożenia europejskich rozwiązań do 2027 r. – tłumaczy Wiesław Wilk.
...a w Polsce centralne zakupy od Microsoftu
W Polsce sprawy wyglądają zupełnie inaczej. W 2023 r. rząd za pośrednictwem COAR [Centrum Obsługi Administracji Rządowej - red.] zaczął ogłaszać centralne przetargi na dostawę usług chmurowych, głównie pakietu biurowego Microsoftu. Zamówienia miały ułatwić zakup usług dla nawet kilku tysięcy podmiotów, m.in. jednostek samorządowych i rządowych.
Ostatnio to podejście zaczęło się zmieniać. Szef podległego Ministerstwu Cyfryzacji Centralnego Ośrodka Informatyki (COI) ogłosił rozpoczęcie prac nad niezależnym pakietem biurowym. Natomiast ostatnio Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych, ogłosił projekt „Local content. Z korzyścią dla Polski”. Głównym celem jest polonizowanie łańcuchów dostaw, zwłaszcza w inwestycjach realizowanych przez spółki z udziałem skarbu państwa.
Jednak w ocenie Wiesława Wilka obecnie local content to głównie hasło.
- U nas to ciągle wygląda jak w filmie „Nie patrz w górę” - nadal popadamy w coraz głębsze uzależnienie od big techów, nie bacząc na koszty tego uzależnienia, tracąc systematycznie suwerenność technologiczną. Pragniemy zobaczyć, że wreszcie dojdzie do praktycznych działań i realizacji rządowych haseł o local content i wspieraniu polskich rozwiązań – mówi szef Polskiej Chmury.
Połączone siły
Polska Chmura to związek podmiotów posiadających data center na terenie kraju. Zrzesza wiodące firmy dostarczające usługi chmurowe dla biznesu i administracji publicznej. Do organizacji należy obecnie 12 dostawców, którzy posiadają ponad 20 własnych centrów danych o łącznej powierzchni ponad 40 tys. m kw. Są to min. giełdowe spółki Talex i Wirtualna Polska, jak również Asseco Cloud, CloudFerro, WCSS czy Cyfronet.
W przetargach związek wspiera doświadczona radczyni prawna Monika Wandzel. To spod jej ręki wyszły ostatnie odwołania. Jest to m.in. była szefowa działu prawnego Comarchu, pod skrzydłami której krakowska spółka weszła na rynek zamówień publicznych. Przez ostatnie lata wspiera największe firmy IT, w tym głównie Asseco, w największych przetargach (m.in. ZUS, ARiMR, KRUS). Współpracowała też m.in. z Polcomem, którego wiceprezesem jest Wiesław Wilk.
