Centrum Unijnych Projektów Transportowych (CUPT) w lipcu ogłosi konkurs na dotacje z Brukseli, dzięki którym będzie można sfinansować rozbudowę infrastruktury kolejowej.

— Chodzi o inwestycje w kolej aglomeracyjną. Zamierzamy wykorzystać całą pulę funduszy, która nie została zagospodarowana podczas pierwszego konkursu — informuje Przemysław Gorgol, dyrektor CUPT.
Planowane na lipiec rozdanie to dogrywka — w marcu CUPT ogłosił listę rankingową głównego konkursu. Dofinansowanie przyznano na rewitalizację Kolei Kokoszkowej, budowę Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej i przystanku Wrocław Szczepin oraz przebudowę wiaduktu we Wrocławiu. Z 1,2 mld zł unijnych funduszy udało się zagospodarować niespełna 609 mln zł. Do wykorzystania zostało ponad 620 mln zł dotacji, ale w lipcowym konkursie CUPT zamierza zwiększyć pulę do 800 mln zł.
Drugie podejście
Wśród beneficjentów mogą być PKP PLK, których wniosek o dofinansowanie rewitalizacji linii Tarnowskie Góry — Zawiercie przez Port Lotniczy Katowice w Pyrzowicach został negatywnie oceniony w pierwszym konkursie. Wartość inwestycji sięga 742 mln zł, a dotacja — około 500 mln zł.
Mirosław Siemieniec, rzecznik PKP PLK, informuje, że do wniosku pierwotnie nie została dołączona decyzja o uwarunkowaniach środowiskowych, bo spółka dopiero o nią zabiegała. Teraz już ma dokument, złożyła więc odwołanie od werdyktu w poprzednim konkursie, a jeśli nie zostanie uwzględnione, wystartuje w dogrywce.
Z powodu problemów z dokumentacją środowiskową odpadł też wniosek samorządu województwa podkarpackiego (wart ponad 200 mln zł), dotyczący rozwoju Podmiejskiej Kolei Aglomeracyjnej i budowy linii z Rzeszowa do lotniska w Jasionce. Samorządowi przyznano już dotację na tabor na te linie, a teraz ponownie może powalczyć o dofinansowanie na rozbudowę sieci.
Drugą szansę dostaną także PKP Intercity. Dziś podpiszą umowę na unijną dotację, wysokości 400 mln zł. Dzięki temu zmodernizują wagony i lokomotywy za 990 mln zł. Mimo że w tym konkursie przewoźnik nie miał żadnych konkurentów, jego wniosek otrzymał zaledwie 60 proc. punktów.
Drugi, także dotyczący remontu taboru i inwestycji w zaplecze serwisowe, wart 387 mln zł, został przez CUPT odrzucony już na starcie. Spółka się odwołała.
— Niezależnie od rozstrzygnięcia planujemy aktywnie zabiegać o dodatkowe fundusze z Unii Europejskiej. Zapewnienie klientom właściwego standardu usług wymaga zarówno modernizacji taboru, jak i zakupu nowego — informuje Agnieszka Serbeńska, rzecznik PKP Intercity.
Nie precyzuje jednak, czy spółka wystartuje ponownie z poprawionym wnioskiem remontowym, czy będzie zabiegać o dofinansowanie zakupu nowych pojazdów. Pierwotnie w taborowym konkursie CUPT przewoźnik mógł liczyć na 850 mln zł, ale dostępną pulę obniżono do 654 mln zł. Ile pieniędzy będzie w dogrywce, nie wiadomo.
W pesymistycznym scenariuszu można zakładać, że przynajmniej 250 mln zł.
Dotacja na elektryki
CUPT przewiduje nie tylko konkursy na dotacje na transport kolejowy. Chce także dofinansować miejskie przewozy autobusowe. W październiku zaoferuje fundusze na transport niskoemisyjny.
„Na dofinansowanie będą mogły liczyć projekty dotyczące zakupu autobusowego taboru elektrycznego wraz z niezbędną infrastrukturą służącą do jego utrzymania. Na dofinansowanie takich inwestycji przeznaczono 300 mln zł” — napisano w informacji CUPT.
Chętnych brakować nie powinno. W tym roku na polskim rynku powinno pojawić się 230 miejskich autobusów elektrycznych i hybrydowych. © Ⓟ