Wydawcy prasy drukowanej tracą odbiorców, ponieważ coraz więcej osób korzysta z informacji zamieszczanych w serwisach internetowych oraz telewizji. Jednocześnie te ostatnie przejmują czytelników i przejmują informacje, czerpane właśnie z prasy drukowanej. To, zdaniem NUJ, sprawia, że przyszłość mediów drukowanych staje pod znakiem zapytania, a wyjściem z problematycznej sytuacji byłoby nałożenie podatku na firmy oferujące odpłatnie dostęp do internetu. Konkretnie, dziennikarze proponują, by firmy takie tworzyły tzw. vouchery europejskiej demokracji, które byłyby rozdzielane masowo pomiędzy gospodarstwa domowe i pozwoliłyby im na zakup magazynów, gazet lub dokonania opłat za korzystanie z płatnych serwisów informacyjnych w sieci.
Pomysł nie jest nowy i nawet jeśli teraz padnie, wkrótce zapewne powróci.
Wraca co roku; w 2008 r. pomysł podatku wspierającego kulturę i media forsował
we Francji Nicolas Sarkozy, a w ub.r. podobny miała holenderska komisja ds.
mediów.