Będzie status quo

Marcin Kuśmierz
opublikowano: 2006-12-08 00:00

Małe firmy i klienci indywidualni mają zagwarantować dodatkowe przychody. Straty w innych segmentach będą jednak bardzo bolesne.

GTS Energis czeka przełomowy rok. Operator zamierza zdobyć rynek małych firm i detaliczny. Pierwszy raz w historii będzie też walczył o ratowanie przychodów. Osiągnięcie sukcesu w obu przypadkach nie będzie łatwe. Jaromir Łaciński, nowy prezes operatora, nie zamierza zbytnio modyfikować strategii na rynku klientów biznesowych. Rozszerzy portfolio produktów o nowe rodzaje usług transmisji danych oraz usług głosowych głównie dla małych firm.

Operator zamierza sprzedać w przyszłym roku co najmniej kilkanaście tysięcy szerokopasmowych łącz do internetu przy wykorzystaniu infrastruktury TP. Oferta dla małych firm zadebiutowała miesiąc temu. Zagadkowe pozostają natomiast plany strategii operatora na rynku detalicznym. Operator ma już decyzję Urzędu Komunikacji Elektronicznej, dotyczącą hurtowego zakupu abonamentu od TP. W pierwszym kwartale ruszy zapewne oferta usług głosowych oraz dostępu do internetu, która ma konkurować z neostradą TP.

Operator chce sprzedawać usługi za pośrednictwem właścicieli portali i komunikatorów internetowych. O ten kanał sprzedaży walczy też Netia. Pierwszych aliansów obu operatorów należy spodziewać się w najbliższych miesiącach.

GTS Energis zamierza również aktywniej działać na rynku hurtowym. Chce sprzedawać pakiety usług dla małych operatorów, których nie stać na innowacje, m.in. telewizję interaktywną oraz np. wideo na żądanie.

Przyszłoroczne przychody ma- ją wynieść 380 mln zł, a wynik EBITDA 70 mln zł. Prognoza przychodów obciążona jest znacznym spadkiem stawek międzyoperatorskich w ruchu sieci stacjonarnych do komórkowych. Wariant optymistyczny zakłada utrzymanie sprzedaży na tegorocznym poziomie.