Komisja odwoławcza Amerykańskiego Stowarzyszenia Arbitrażowego (AAA) zarekomendowała Amerykańskiej Agencji Antydopingowej (USADA) wszczęcie procedury dyscyplinarnej przeciwko zwycięzcy Tour de France 2006, Floydowi Landisowi.
Prośba o zaniechanie dochodzenia w sprawie dopingu, złożona przez adwokatów amerykańskiego kolarza, który miał pozytywny wynik testu antydopingowego, wskazujący na obecność w organizmie testosteronu, została odrzucona - poinformował rzecznik AAA Michael Hanson.
Sam Landis, który w ostatnią niedzielę był w Madrycie, gdzie kończył się kolarski wyścig Vuelta na Espana, uważa, że podczas kontroli antydopingowej w trakcie Tour de France "było dużo uchybień". "Jestem niewinny i mam nadzieję, że moi prawnicy dowiodą tego, pomimo trudności jakie mają ze zgromadzeniem istotnych informacji" - powiedział w Madrycie Landis.
Floyd Landis jest pierwszym amerykańskim sportowcem, który postanowił skorzystać z wprowadzonego w 2004 roku przepisu prawnego, pozwalającego oskarżonym o doping zawodnikom bronić się publicznie. "Transparentna" procedura ma umożliwić opinii publicznej poznanie wszystkich argumentów obrony i oskarżenia.
Adwokat Landisa, Howard Jacobs zwrócił się w ubiegłym tygodniu do USADA z prośbą o zaniechanie dochodzenia przeciwko swemu klientowi uzasadniając ją "błędami" w procedurze kontroli antydopingowej.
Pismo Howarda, złożona poprzez Amerykańskie Stowarzyszenie Arbitrażowe, podważa wiarygodność testów przeprowadzonych przez francuskie narodowe laboratorium w Chatenay-Malabry pod Paryżem. (PAP)