Belgowie usmierzą ból pleców za 1 EUR

To może być odpowiedź na jedną z najpowszechniejszych i najtrudniejszych w leczeniu chorób cywilizacyjnych, czyli bólu kręgosłupa.

Opracował ją istniejący zaledwie od 10 miesięcy belgijski start-up — Bainisha. Opracował rozwiązanie, które dostało nagrodę na berlińskiej konferencji technologicznej IDTechEx 2015, w kategorii Wearable Technologies (czyli technologie, które nosimy). Chodzi o przylepiany wzdłuż kręgosłupa, za pomocą folii, system mikroczujników i baterii, które komunikują się z neurostymulatorem, wszczepionym pacjentowi w okolicy biodra.

— Pacjentom już dziś wszczepia się w biodra neurostymulatory, które reagują na ból i go uśmierzają. Problem w tym, że po 5-10 latach mózg przyzwyczaja się i przestaje reagować. Nasz system pozwala wskazać neurostymulatorowi precyzyjnie miejsce bólu. Sygnał idzie do konkretnego miejsca, a nie na całe plecy. W efekcie okres obojętnienia na sygnały wydłuży się nawet o 20 lat — wyjaśnia Kaat Van De Vyver z firmy Bainisha. W czujnikach będzie można się kąpać, ale system będzie do wymiany co trzy tygodnie. Koszt jego produkcji wynosi poniżej 1 EUR. Nie wiadomo, ile za cały software, łącznie z neurostymulatorem, zażyczą sobie od pacjentów firmy medyczne. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy