Przychody jednego z największych operatorów alternatywnych wzrosły o 11 proc.
GTS Energis miał w I kwartale 100 mln zł przychodu, o 11 proc. więcej niż przed rokiem. Według Jarosława Mikosa, prezesa spółki, spektakularne wzrosty przychodów mogą dać tylko akwizycje. I o nich GTS myśli. EBITDA spółki wyniosła 18 mln zł. Zarząd firmy spodziewa się w całym roku 400 mln zł przychodów. Ta prognoza jest nieco wyższa niż podawana na początku 2006 r.
Po zeszłorocznej fuzji GTS zakończył operacyjną konsolidację z Energisem. Planowane jest także połączenie formalne, ale nie wiadomo, czy w tym roku. Tylko na samym ograniczeniu kosztów dzierżawy łączy firmy oszczędzają 200-300 tys. zł miesięczne.
— Rynek znalazł się w takiej fazie rozwoju, że trudno dziś liczyć na spektakularne wzrosty przychodów operatora naszej wielkości. Liczymy na różne mniejsze strumienie nowych przychodów — mówił „PB” Jarosław Mikos.
Spółka nadal jest zainteresowana świadczeniem usług dostępu do internetu abonentom Telekomunikacji Polskiej oraz usług komórkowych (jako wirtualny operator). Rozmowy o współpracy z TP i z operatorami GSM nadal trwają.