Bez importu nie byłoby rynku klimatyzacji

  • Małgorzata Ciechanowska
opublikowano: 29-05-2012, 00:00

Stan rynku Urządzenia dostępne w Polsce nie odbiegają jakością od sprzedawanych za granicą. Jednak większość z nich sprowadzamy

Rynek klimatyzacji w Polsce podzielić można na dwa główne sektory. Pierwszy z nich to rynek systemów klimatyzacyjnych i klimatyzatorów z bezpośrednim odparowaniem czynnika chłodniczego, czyli systemów VRV, klimatyzatorów split i klimatyzatorów precyzyjnych. Największe udziały w tym segmencie mają tzw. splity, czyli urządzenia ścienne o niewielkiej mocy chłodniczej, najchętniej kupowane przez klientów indywidualnych. Drugi segment obejmuje głównie centralne systemy klimatyzacyjne stosowane w budynkach użyteczności publicznej i innych obiektach komercyjnych.

Coraz więcej kupują

Zwolenników systemów chłodniczych wśród klientów indywidualnych stale przybywa.

— Ceny urządzeń są z roku na rok coraz bardziej przystępne i wiele osób, planując zakup nowego mieszkania czy domu, decyduje się na wyposażenie go w klimatyzację — wyjaśnia Piotr Kałużniacki z firmy Samsung Electronics Polska.

Niestety, rynek klienta indywidualnego jest bardzo niestabilny i w dużej mierze zależy od warunków pogodowych. To z kolei utrudnia pracę dystrybutorom układów chłodniczych, bo wszystkie urządzenia trzeba zamawiać u zagranicznych producentów z dużym wyprzedzeniem. Upalne lato sprawia, że sklepy z urządzeniami klimatyzacyjnymi dla obiektów mieszkalnych przeżywają oblężenie, z kolei niebyt słoneczna aura powoduje spadek sprzedaży.

— Mimo dość chłodnego lata w 2011 r. wielu dostawców urządzeń najpopularniejszych marek zanotowało wzrost obrotów, gdyż klimatyzacja przestaje być luksusem i wielu właścicieli domów i mieszkań może już sobie na nią pozwolić. Szacuje się, że w 2011 r. sprzedano ponad 100 tys. klimatyzatorów typu split — mówi Aleksander Archanowicz, dyrektor firmy Daikin należącej do Krajowego Forum Chłodnictwa Związek Pracodawców.

Rynek urządzeń klimatyzacyjnych dla dużych inwestycji budowlanych jest o wiele bardziej stabilnym sektorem, zależnym głównie od sytuacji ekonomicznej i kondycji samej branży budowlanej. Nikt bowiem nie wyobraża sobie biurowca, centrum handlowego czy hotelu bez klimatyzacji.

— Wartość rynku centralnych wodnych systemów klimatyzacyjnych stosowanych w budynkach użyteczności publicznej i innych obiektach komercyjnych oszacowano w roku 2011 na około 95 mln EUR, z czego ponad połowę stanowiły centrale klimatyzacyjno-wentylacyjne. Nieźle poradziły sobie także urządzenia typu VRV (czasem nazywane VRF) często stosowane w obiektach komercyjnych. Wartość tego segmentu w zeszłym roku wyniosła około 30 mln EUR — informuje Aleksander Archanowicz.

Zagraniczni dominują

Wybór urządzeń chłodniczych w Polsce jest duży, jednak z pewnością taki by nie był, gdyby nie import. Bowiem większość komponentów potrzebnych do stworzenia systemów, a także część gotowych produktów, sprowadza się z zagranicy. Najwięcej z Korei Południowej, Japonii i Chin.

— Komponenty są importowane z Azji, gdzie produkcja chemiczna, wciąż wymagająca dużych nakładów ludzkich, jest najtańsza — wyjaśnia Marek Perendyk, prezes Centrum Klima.

Niektóre firmy mają w Polsce swoje spółki-córki, które na miejscu produkują systemy chłodnicze (np. Samsung, który ściąga części z centrali z Korei Południowej). Urządzenia różnią się wykonaniem, klasą energetyczną czy poziomem głośności, a także funkcjami dodatkowymi. Wszystkie te parametry mają decydujący wpływ na cenę. Duży udział w eksporcie elementów chłodniczych do Polski mają także kraje europejskie, głównie Wielka Brytania. Polski dystrybutor Centrum Klima na Wyspach zaopatruje się w centrale wentylacyjne i wentylatory.

Polskie za granicą

Polskie produkty klimatyzacyjne znajdują uznanie nie tylko w kraju, ale także poza granicami. Centrum Klima swoje produkty, posiadające certyfikaty jakości, eksportuje aż do 40 krajów, m.in. Skandynawii, Francji, Holandii, Wielkiej Brytanii, a największy udział w przychodach z eksportu ma sprzedaż do Niemiec, Belgii i Holandii.

— Eksport stanowi niemal 38 proc. przychodów spółki, co w pierwszym kwartale 2012 roku dało około 8,8 mln zł — mówi Marek Perendyk.

Prognozy

Według Aleksandra Archanowicza, na rynek centralnych systemów klimatyzacyjnych w Polsce największy wpływ będzie miała sytuacja ekonomiczna, zarówno w Polsce, jak i w Europie. Mimo że w porównaniu do innych krajów europejskich polska gospodarka notuje dobre wyniki, już teraz, po I kwartale 2012 r., możemy zaobserwować lekki spadek sprzedaży w porównaniu do lat 2010-11. Wpływa na to wstrzymywanie się inwestorów z nowymi inwestycjami, a także ostra konkurencja cenowa między producentami i dostawcami urządzeń. Mimo tych tendencji ilościowo rynek w Polsce powinien utrzymać się na poziomie z roku 2011, ale ogólna wartość rynku centralnych systemów klimatyzacyjnych może się zmniejszyć w 2012 r. o około 5-10 proc. Stabilnie powinien rozwijać się rynek systemów VRV, gdyż jest to rozwiązanie zaawansowane technologicznie, z sukcesem konkurujące z centralnymi systemami wodnymi. Szacuje się, że ogólna liczba systemów VRV przekroczy 4 tysiące sztuk. Lepsze prognozy ma rynek klimatyzatorów split, jednak jego wartość będzie w znacznej mierze zależeć od pogody.

— W sprzyjających warunkach liczba klimatyzatorów split może przekroczyć 120 tysięcy — szacuje Aleksander Archanowicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Ciechanowska

Polecane