Bez nowości nie ma rozwoju

Dorota Gąsowska
10-07-2006, 00:00

Innowacyjność jest kluczem do uzyskania środków unijnych w latach 2007-13. Jest też kluczem do wzrostu gospodarczego Polski.

Zarówno programy operacyjne, jak inicjatywy organizacji wspierających przedsiębiorców w drodze po fundusze, stawiają właśnie na innowacyjność. Dotychczasowe rankingi nie są dla Polski przychylne: zajmujemy 27 miejsce wśród 33 krajów europejskich, a 21 wśród państw Unii Europejskiej pod względem innowacyjności gospodarki.

W ogonie

Liderami europejskimi pod tym względem są Finlandia, Szwecja, Dania i Niemcy. Polska razem z Hiszpanią, Estonią i Słowacją zaliczana jest do państw „tracących grunt”. Z kolei nasi sąsiedzi: Litwini, Łotysze i Czesi określeni zostali jako „doganiający”. Jak wynika z raportu PARP o stanie innowacji w Polsce, w stosunku do UE nasz kraj kuleje m.in. w dziedzinie nakładów na badania i rozwój, finansowania innowacji ze środków publicznych i eksportu wysokich technologii. Unijną średnią przewyższamy natomiast w obszarze całkowitych wydatków na innowacje (o 50 proc.), sprzedaży nowych produktów w skali jednej firmy (o 42 proc.), edukacji młodych (o 17 proc.) i wydatków na technologię informacyjno-telekomunikacyjną (o 14 proc.).

— Pozytywnym przykładem jest Irlandia, która postawiła na innowacyjność i jest teraz drugim najbogatszym krajem UE. Z kolei Portugalia w dużym stopniu wykorzystuje środki unijne, ale z powodu małych nakładów na innowacje nie przekładają się one na wzrost gospodarczy kraju. W rankingach najbardziej innowacyjnych państw UE często zwycięża Finlandia. Jednak to także nie jest dla nas dobry przykład: ten sukces w dużej mierze opiera się na jednej tylko firmie — Nokii — mówi Jerzy Kwieciński, wiceminister rozwoju regionalnego.

Brak potrzeby

W latach 2002-04 innowacyjne rozwiązania wdrożyło 44 proc. średnich polskich firm i 67 proc. dużych (w UE odpowiednio 60 i 77 proc.).

— Najbardziej innowacyjne w latach 2002-04 były małe przedsiębiorstwa z regionu Małopolski i Śląska — 23 proc. z nich wdrożyło nowoczesne rozwiązania. Jest to ponad dwa razy tyle, co w województwie lubuskim. W grupie średnich firm najbardziej innowacyjne były podmioty ze Śląska i Lubelszczyzny. Zbieżność między nasileniem działalności innowacyjnej małych i średnich firm w niektórych regionach może oznaczać, że w grupie regionów liderów lepiej działają instytucje wsparcia procesów innowacyjnych — mówi Aleksander Żołnierski z zespołu programowania i ewaluacji w PARP.

Ponad połowa przedsiębiorców nie inwestuje w innowacyjne rozwiązania z powodu czynników ekonomicznych, takich jak za małe środki finansowe, wysokie koszty i brak zewnętrznych źródeł finansowania. Co trzecia firma narzeka na niepewny popyt i opanowanie rynku przez przedsiębiorstwa dominujące. W naszym kraju brakuje też wykwalifikowanych pracowników i partnerów biznesowych. Niepokojące jest, że co dziesiąta mała lub średnia firma nie widzi potrzeby działalności innowacyjnej.

W latach 2007-13 przedsiębiorcy będą mogli starać się o środki na innowacje przede wszystkim z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka (PO IG). Z puli 8,24 mld EUR wspierane będą projekty o znaczeniu krajowym i międzynarodowym. Pieniądze na wsparcie projektów o mniejszej skali pochodzić będą z programów regionalnych. Rząd chce, by regiony przeznaczyły na ten cel 40 proc. środków.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Gąsowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Fundusze unijne / Bez nowości nie ma rozwoju