Bez rozstrzygnięć na Wall Street

WST
opublikowano: 2010-07-27 22:07

Wtorkowa sesja na amerykańskich giełdach nie należała do spokojnych. Przede wszystkim za sprawą danych makro, które to wpierw wsparły obóz byków w kontynuacji wzrostowego trendu, a następnie kolejna ich porcja podcięła skrzydła kupującym. Morale strony popytowej starały się głównie podtrzymać raporty kwartalne kilku liczących się na rynku spółek.

Po udanym początku, w którym dyskontowano informacje z rynku nieruchomości a indeksy zwyżkowały, przyszedł nieco chłodny prysznic ze strony indeksu zaufania konsumentów, co z kolei dało sygnał do sprzedaży akcji. Przed połową sesji doszło jednak do próby odbicia. Końcowka nie przyniosła rozstrzygnięć.

Ostatecznie na finiszu sesji indeks DJ IA rósł o 0,12 proc. Takiego szczęścia nie miały S&P500 tracąc 0,11 proc. oraz Nasdaq spadajac o 0,36 proc.

Zgodnie z najnowszym odczytem wskaźnika S&P/Case-Shiller, w 20 okręgach metropolitalnych w USA w maju wzrosły o 4,6 proc. ceny nieruchomości. Analitycy oczekiwali dynamiki rzędu 3,8 proc. r/r. To dało szczyptę nadziei na poprawę kondycji tego segmentu gospodarki. Zachęciło to graczy do rozbudowywania portfeli o kolejne akcje.

Otrzeźwienie przyszło ze strony Conference Board. Wskaźnik zaufania konsumentów spadł bowiem w lipcu do 50,4 pkt z 53,4 pkt miesiąc wcześniej, co było zdecydowanie gorszym wynikiem od prognoz. Sytuacji nie ratował odczyt wskaźnika aktywności wytwórczej oddziału Fed z Richmond. Zniżkował on co prawda w lipcu do 16 pkt z 23 pkt w czerwcu, ale był nieco lepszy niż projekcje ekonomistów. Indeks ma jednak zdecydowanie mniejsze znaczenie dla rynku niż adekwatne dane oddziałów Fed z Chicago i Nowego Jorku.

Mocno w górę szły notowania giganta chemicznego, koncernu DuPont. Trzeci pod względem wielkości przedstawiciel tego sektora w USA podniósł prognozę całorocznego zysku na akcję do 2,90-3,50 USD. Wcześniejsze założenia mówiły o przedziale 2,50-2,70 USD. Dodatkowo okazało się, że wskaźnik EPS wygenerowany w drugim kwartale wyniósł 1,17 USD podczas gdy analitycy zakładali go na poziomie 94 centów.

Ogromnym wzięciem cieszyły się również udziały Lexmark International. Producent drukarek laserowych i atramentowych pochwalił się bardzo dobrymi rezultatami minionego kwartału. Spółka zarobiła na każdą akcję 1,23 USD wobec prognozy analityków na poziomie 93 centy.

Powody do zadowolenia mogli mieć też udziałowcy Rambusa. Producent technologii używanych w tworzeniu pamięci komputerowych wygrał wojnę patentową z Nvidia. Kurs przegranej spółki spadał.

Spadek zaufania konsumentów do najniższego poziomu od pięciu miesięcy uderzył natomiast w akcje czołowych detalistów. Pod kreską toczyła się m.in. wymiana papierów Amazon.com czy Lowe’s Cos.