Nie mieliśmy wątpliwości, czy nasza spółka nadaje się na GPW. Dla nas na początku drogi na rynek akcji najważniejszy był wybór audytora. Doszliśmy do wniosku, że odpowiedni audytor pomoże nam wzmocnić dyscyplinę finansową tak, by odpowiadała ona wymogom stawianym przez rynek publiczny.
Przyznaję, że dla tak małej spółki, jak nasza, proces wejścia na giełdę był sporym obciążeniem. Zaangażowana w to była spora grupa pracowników. Dlatego postawiliśmy na profesjonalnego doradcę. Jego pomoc była dla nas niezwykle cenna.
MIROSŁAW ZAŁĘSKI prezes Betacomu