Bezpieczeństwo i higiena pracy (BHP) mają znaczny wpływ na sukces przedsiębiorstwa, m.in. dlatego tak ważne było wprowadzenie systemu zarządzania opartego na systemie OHSAS 18001:1999 oraz skonstruowanej na jego podstawie normie PN-N 18001:1999.
Głównym założeniem równomiernego rozwoju firmy jest identyczne traktowanie działalności gospodarczej i ochrony środowiska oraz koncepcji ochrony zdrowia i bezpieczeństwa pracy pracowników. Systemy zarządzania bezpieczeństwem i higieną pracy (SZBHP) umożliwiają przedsiębiorcom opracowanie i realizowanie najlepszej dla nich polityki BHP. Wdrożenie tego systemu, utrzymanie go i doskonalenie pozwala dostosować działania firmy do spełnienia oczekiwań konsumentów i uzyskania pozytywnych wyników ekonomicznych. Samo BHP jest instrumentem, za pomocą którego można osiągnąć w firmie odpowiedni (określony w przepisach i normach podmiotowych) stan bezpieczeństwa i higieny pracy.
— Potrzebę wdrażania i doskonalenia SZBHP zauważają przede wszystkim przedsiębiorstwa, które mają wdrożony przynajmniej system zarządzania jakością (SZJ). W głównej mierze dzieje się tak dzięki zmodyfikowanej w 2000 roku normie EN ISO 9001. Przekształcona została ona w taki sposób, aby do systemu zarządzania jakością łatwo można było zaimplementować kolejne, w tym SZBHP — twierdzi Agnieszka Zalewska-Pernak, specjalista ds. zarządzania jakością wrocławskiego oddziału Alstom Power.
Narzędzia służące realizacji tej polityki, czyli system i normy serii 18000, są tak skonstruowane, aby mogła je zastosować każda organizacja, niezależnie od wielkości czy też rodzaju prowadzonej działalności. OHSAS 18001 i PN-N 18001 skierowane są do instytucji certyfikujących i poprzez stawiane wymagania co do budowy i struktury SZBHP stają się podstawowym warunkiem do późniejszej certyfikacji systemu. Od strony praktycznej nie ma między nimi żadnej różnicy. Wiele sformułowań zawartych w dokumentach jest nawet zbieżnych (różnice widoczne są przede wszystkim w doborze słownictwa czy podkreśleniu ważności nieco innych zagadnień). Ich struktura i konstrukcja oparte zostały na tekście normy środowiskowej ISO 14001.
— Nie jest istotne, który dokument zostanie zastosowany jako podstawa do certyfikacji, oba mają podobne wymagania i znaczenie. Sprawiają, że procesy SZBHP są korzystne dla firm i zgodne z przepisami prawnymi oraz innymi wymaganiami— mówi Leszek Sitkowski, kierownik ds. certyfikacji w Lloyd’s Register Quality Assurance.
OHSAS jest specyfikacją opracowaną przez 5 instytucji normalizacyjnych (m.in. australijską, brytyjską i irlandzką) i 5 instytucji certyfikujących (m.in. LRQA i KEMA). Ze względu na brak konkretnej międzynarodowej normy BHP, wiele jednostek certyfikujących i firm z poszczególnych krajów wyraziło potrzebę stworzenia dokumentu, który dawałby podstawy do certyfikacji i ulepszania SZBHP. Dlatego też jest on uznawany za specyfikację spełniającą funkcje normy o znaczeniu międzynarodowym. Jednak ze względu na zróżnicowanie wymagań prawnych dotyczących BHP w poszczególnych krajach jednostki certyfikujące opracowały własne normy SZBHP, m.in. Polską Normę PN-N 18001:1999. Ma ona bardziej lokalny charakter i dostosowana jest do warunków systemu danego państwa.
Ważne jest podkreślenie tego, że zarówno OHSAS 18001, jak i PN-N 18001 zawierają wymagania co do SZBHP będące podstawą w dalszym etapie certyfikacji systemu. Jest to szczególnie istotne dla jednostek certyfikujących, ponieważ dla nich warunkiem odwoływania się do treści norm (przy certyfikacji systemu) są zawarte w nich wymagania.
Inne dokumenty stworzone dla ulepszania SZBHP, tzn. OHSAS 18002 i polskie wersje PN-N 18002 i 18004, zawierają jedynie wytyczne co do zalecanych działań, które powinna podjąć firma w procesie precyzowania wymagań dla SZBHP. Jest to w pewnym sensie dogodniejsze, gdyż to przedsiębiorstwa gotowe doskonalić BHP formułują wymagania, dostosowują je do własnych możliwości i oczekiwań. Dzięki temu lepiej rozumieją znaczenie tych norm i całego SZBHP.
— Często spotykam się z pytaniem, czy wdrożenie SZBHP oceniam pozytywnie. Według mnie, przy zastosowaniu narzędzi systemowych jest on bardzo skutecznym elementem egzekwowania działań sprzyjających poprawie warunków pracy oraz dokładnym miernikiem tych zmian — mówi Dorota Gawlitta, pełnomocnik dyrektora ds. zintegrowanych systemów w firmie Famak-Mont.