Bezpieczeństwo to 1,2 proc. rynku IT

Kamil Kosiński
opublikowano: 2002-03-27 00:00

Z analiz IDC wynika, że największymi odbiorcami rozwiązań z zakresu bezpieczeństwa IT są w Polsce instytucje i firmy, których działalność wiąże się z ustawą o ochronie danych osobowych i ustawą o ochronie informacji niejawnych.

Według danych firmy badawczej IDC, w 2001 r. polski rynek bezpieczeństwa IT osiągnął wartość 32,2 mln USD czyli 1,2 proc. całego rynku informatycznego. W segmencie tym dominowała sprzedaż oprogramowania i usługi. Ich wartość osiągnęła odpowiednio 16,2 i 12,4 mln USD. Sprzętu sprzedano zaledwie za 3,6 mln USD, czyli mniej więcej 11 proc. wartości rynku bezpieczeństwa IT. Jest to o tyle ciekawe, że proporcjonalny udział sprzętu w wartości światowego rynku bezpieczeństwa IT jest o jedną trzecią większy niż w Polsce, a jednocześnie udział sprzętu w całym rynku IT jest nad Wisłą dużo większy niż na świecie.

— Sprzęt z segmentu bezpieczeństwa IT to zupełnie inne urządzenia niż te, które typowo kojarzą się z sektorem informatycznym. W naszych analizach zaliczamy do tej grupy karty chipowe, przyrządy do skanowania dłoni czy źrenicy oka, ale już nie serwery, na których po prostu zainstalowano oprogramowanie typu firewall — podkreśla Andrzej Jarosz, dyrektor ds. badań IDC Central Europe.

Z analiz IDC wynika, że największymi odbiorcami rozwiązań z zakresu bezpieczeństwa IT są w Polsce instytucje i firmy, których działalność wiąże się z ustawą o ochronie danych osobowych i ustawą o ochronie informacji niejawnych.

— Robiliśmy badania panelowe i okazało się, że głównym elementem podejmowania działań na rzecz bezpieczeństwa przechowywanych danych był obowiązek ustawowy. Te dwie ustawy nie tylko bezpośrednio napędzają rynek, ale pełnią też ważną rolę edukacyjną. Tam gdzie nie ma choćby obowiązku zapoznania się ze wspomnianymi ustawami, bezpieczeństwo kojarzy się ze wszystkim i niczym — wyjaśnia Andrzej Jarosz.

Ważne dla rozwoju rynku bezpieczeństwa IT są także dyrektywy i rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów, MSWiA, Polskiego Komitetu Normalizacyjnego oraz Inspektora Nadzoru Bankowego. Opinie tego ostatniego mają o tyle duże znaczenie, że już teraz sektor finansowy jest największym nabywcą komponentów zaliczanych do kategorii bezpieczeństwa IT.

— Na świecie dynamicznie rozwija się outsourcing usług bezpieczeństwa IT. W Polsce do tej pory nie ma jasności co do możliwości zastosowania tych usług w sektorze bankowym. Dopiero od niedawna Inspektor Nadzoru Bankowego pracuje nad uregulowaniem tych kwestii — twierdzi Andrzej Jarosz.