Bezpieczeństwo w wielu wymiarach

Partnerem publikacji jest KGHM
opublikowano: 28-04-2022, 16:21

O energetyce atomowej w Polsce dyskutuje się od wielu lat, nadal jednak są to tylko rozmowy o planach. Czy w najbliższym czasie coś się zmieni? Jaki klimat panuje dla takich inwestycji?

O energetyce jądrowej, małych i dużych reaktorach, dylematach ekonomicznych, warunkach politycznych, technicznych i środowiskowych rozmawiano podczas sesji Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Renesans atomu

– Ostatnie trendy, które obserwujemy, wskazują, że energetyka jądrowa będzie nieodzowna dla gospodarki światowej w osiągnięciu neutralności klimatycznej w perspektywie 2050 r. Unia Europejska stawia sobie bardzo ambitne plany, jest porozumienie paryskie. Energia atomowa ma środowiskową akceptację w krajach europejskich – wymieniał Mirosław Kowalik, prezes Westinghouse Electric Poland.

Dyskusję podczas panelu poświęconego energetyce jądrowej zdominował temat małych reaktorów SMR, które mogą instalować firmy zużywające dużo energii, takie jak KGHM Polska Miedź.

Na świecie 4,3 proc. zainstalowanych mocy pochodzi z reaktorów, ale są w stanie zaspokoić 10 proc. potrzeb na energię. Aspiracje atomowe odżyły ostatnio i nie chodzi tylko o klimat, ale też z racji uniezależnienia się od dostawców, którzy mogą być nieprzewidywalni. Co jak pokazuje ostatnie zachowania Rosji mogą generować duże ryzyko i wpływają na bezpieczeństwo poszczególnych państw.

Rosja, w ramach odwetu za popieranie sankcji, ogłosiła, że od 27 kwietnia zakręca dostawy gazu dla Polski i Bułgarii.

O powrocie do atomu dowodzą ostatnie projekty i programy. Mirosław Kowalik wyliczał.

– Mamy przetarg w Czechach na nowy blok, plany rozbudowy w Słowenii, program atomowy w Wielkiej Brytanii. Francja także zmieniła pogląd na atom. Takie aspiracje pojawią sie również w Holandii, Belgii, Bułgarii i Słowacji.

W pełni zgadzał się z tym dyrektor generalny Thierry Deschaux z EDF w Polsce.

– Na całym świecie widać zmianę podejścia do atomu. We Francji do roku 2050 ma powstać od 6 do 14 reaktorów. Takie wyzwania, to także duży impuls gospodarczy, bo mobilizuje nie tylko nas jako EDF, ale również uczelnie, dostawców do działania, aby budować duże programy i zwiększać kompetencje, które są potrzebne przy takich budowach – przyznaje Thierry Deschaux.

Duże reaktory

Zgodnie z Programem Polskiej Energetyki Jądrowej Polska planuje zbudować nowoczesne, ale sprawdzone i duże reaktory typu PWR. Zakłada się, że w 2033 r. uruchomiony zostanie pierwszy blok polskiej elektrowni jądrowej o mocy ok. 1-1,6 GW. Kolejne bloki będą wdrażane co 2-3 lata, a cały program jądrowy zakłada budowę sześciu bloków o mocy do 9 GW.

– Pod koniec marca Rada Ministrów przyjęła aktualizację założeń do polityki energetycznej. W zakresie wieloskalowego programu nic się nie zmienia. Obecna sytuacja pokazuje jeszcze wyraźniej, jak energetyka jądrowa jest niezbędna dla bezpieczeństwa energetycznego kraju – mówił Paweł Pytlarczyk z Ministerstwa Klimatu.

Przypomnijmy, że w czerwcu 2022 r. Westinghouse wraz z firmą Bechtel zamierza przekazać rządom Polski i USA raport FEED (Front-End Engineering and Design). To techniczna część amerykańskiej oferty i jeden z elementów realizacji umowy międzyrządowej pomiędzy Polską a USA w zakresie współpracy dotyczącej rozwoju programu energetyki jądrowej. Elektrownia, która wykorzystuje reaktory Westinghouse AP1000, byłaby pierwszą cywilną elektrownią jądrową w Polsce.

Z kolei w ubiegłym tygodniu koreański koncern KHNP złożył ofertę techniczną i cenową na budowę elektrowni jądrowych w Polsce. Jak informowała firma, oferta przewiduje budowę sześciu reaktorów APR1400 o mocy 8,4 GW, pierwszy mógłby zacząć działać w 2033 r.

W październiku 2021 r. wstępną, niewiążącą ofertę złożył francuski EDF. Oferta obejmuje budowę i eksploatację czterech lub sześciu reaktorów EPR w 2-3 lokalizacjach.

Na razie prototyp

– Budowa reaktorów wieloskalowych jest realizowana przez rząd, bo ma zaspokoić potrzeby gospodarki i przemysłu. Ale są także nowe technologie jądrowe, czyli SMR. Widać zainteresowanie firm tą technologią. Ona nie jest jeszcze dostępna komercyjnie i to nie jest konkurencja dla programu rządowego. Technologia SMR odpowiada na potrzeby konkretnych firm – podkreślał Paweł Pytlarczyk.

SMR, czyli Small Modular Reactors, to jak sama nazwa wskazuje, małe reaktory modułowe. O SMR w Polsce zrobiło się głośno w 2019 r., gdy koncern Synthos, należący do Michała Sołowowa, ogłosił, że zamierza budować taki reaktor od GE Hitachi Nuclear Energy.

– Umowna granica to maksymalnie 300 MW wyprodukowanej mocy, natomiast duży reaktor to 1000 MW. Poszczególne komponenty mogą być dostarczone na plac budowy w całości. Są to reaktory lekkowodne, to znaczy, że są chłodzone i moderowane wodą. Posiadają pasywny system bezpieczeństwa. Temperatura na wejściu wynosi 300-350 stopni, przy czym działająca elektrownia typu SMR jeszcze nie została wyprodukowana. Na razie mówimy o prototypie – tłumaczyła Anna Talarowska z Narodowego Centrum Badań Jądrowych.

Kto jest zainteresowany SMR? Firmy, które zużywają dużo energii, takie jak KGHM Polska Miedź. W lutym spółka podpisała porozumienie z NuScale o rozpoczęciu prac nad wdrożeniem zaawansowanych małych reaktorów modułowych. Pierwsza elektrownia ma zostać uruchomiona do 2029 r.

Opracowana przez NuScale Power technologia modułowej elektrowni jądrowej z reaktorem lekkowodnym dostarcza energię do wytwarzania energii elektrycznej, ciepłownictwa, odsalania, produkcji wodoru i innych zastosowań związanych z ciepłem procesowym. Rozwiązanie zostało zatwierdzone przez Komisję Regulacji Jądrowej USA.

– Porozumienie dotyczy 12 małych reaktorów, chociaż myślimy o sześciu SMR, przy założeniu, że każdy będzie wytwarzał ok. 77 MW. Ich operatorem będzie Tauron, gdyż chcemy zachować naszą pozycję jako producenta miedzi i srebra, a jednocześnie nasze zapotrzebowanie na energię wynosi 360-389 MW – podkreślał Piotr Podgórski, dyrektor naczelny ds. transformacji w KGHM Polska Miedź.

NuScale chce zrealizować trzy projekty. Jeden w Idaho, drugi w Rumunii, a trzeci u nas.

– Obudowa będzie wykonana w Korei Południowej. Mamy już informację, że firma Doosan Enerbility przystępuje do prac nad częściami niezbędnymi do produkcji reaktorów SMR, do realizacji pierwszych projektów w Stanach. Zawarta umowa umożliwia nam już robocze prace, przygotowanie wszystkich dokumentów, tak by móc je sukcesywnie składać do Państwowej Agencji Atomistyki – mówił Piotr Podgórski.

Technologia SMR zwiększy efektywność kosztową firm i pozwoli przekształcić polski sektor energetyczny. Tak to widzi Jerzy Topolski, wiceprezes Tauron Polska Energia.

– Niedługo ogłosimy nową strategię, w której SMR na pewno się znajdzie. Dlatego chcemy mieć stały dostęp do informacji o technologii, stąd list intencyjny podpisany z KGHM, co pozwoli nam przybliżyć technologię, tak aby przeszczepić ją na polski grunt.

Tauron chce być nadal nie tylko dystrybutorem i sprzedawcą, ale też wytwórcą energii.

– Szukamy następnych firm, aby poznać inne technologie SMR czy MMR, które są dzisiaj dostępne – zarówno wysoko-, jak i niskotemperaturowe. Myślimy, aby w miejsce istniejących elektrowni tzw. 200 wkomponować małe reaktory do 300 MW. Mamy infrastrukturę w tych miejscach. Oczywiście jeszcze nie wiemy, czy takie reaktory będzie można tam budować, bo brakuje wiedzy i przepisów. Trzeba też powiedzieć, że to etap zbierania doświadczeń, bo dzisiaj to są prototypy – zaznaczył Jerzy Topolski.

Polski program atomowy będzie wymagał zaplecza eksperckiego. Przedstawiciele Państwowej Agencji Atomistyki oraz Urzędu Dozoru Technicznego uczestniczą w trzymiesięcznych programach stażowych w Stanach Zjednoczonych. Będą m.in. obserwowali postęp prac budowlanych oraz testy rozruchowe na budowie elektrowni jądrowej Vogtle 3 i 4 (w Georgii).

– Projekt elektrowni jądrowej wymaga od nas stałego kształcenia kadr, które w przyszłości zapewnią pełne bezpieczeństwo tego typu obiektów. Zatrudniamy ok. 1400 inżynierów i rozwijamy nasze kompetencje. Zbudowaliśmy dwa laboratoria – na Politechnice Warszawskiej oraz AGH w Krakowie. Rozbudowaliśmy też pracownię w Poznaniu. Mamy 30 inspektorów zajmujących się energetyką atomową – dodał Andrzej Ziółkowski, prezes Urzędu Dozoru Technicznego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane