Bezpłatna gazeta na sprzedaż

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 2005-09-05 00:00

„Dzień Dobry”? Raczej do widzenia. Główny właściciel bezpłatnego dziennika jest gotów sfinalizować inwestycję.

Fundusz private equity Arcus Capital już od czterech lat jest właścicielem 97 proc. akcji DD Media, wydawcy bezpłatnego dziennika „Dzień Dobry”. Może go to skłonić do sprzedaży udziałów.

— Jesteśmy otwarci na możliwość przejęć. Jeżeli pojawi się odpowiednia oferta, właściciel będzie chciał nas sprzedać — mówi Morten Lindholm Jorgensen, prezes DD Media.

Jest już gotowa wycena spółki, choć prezes jej nie ujawnia. Była ona przygotowana pod rozmowy z inwestorem branżowym, który zastanawiał się nad kupnem wydawnictwa. Rozmowy skończyły się jednak fiaskiem.

— Inwestor zaoferował cenę, która nie satysfakcjonowała naszych właścicieli — mówi Morten Lindholm Jorgensen.

Podwoić przychody…

Zanim pojawi się nowy chętny, firma chce skupić się na poprawie wyników finansowych.

— Do 2007 r. chcemy podwoić przychody i osiągnąć 10-proc. EBITDA — mówi prezes DD Media.

W 2005 r. DD Media chce osiągnąć 30 mln zł przychodów. Z zyskiem netto będzie trudniej. Na razie firma jest jeszcze pod kreską.

— Może uda się wypracować zysk netto w drugim kwartale 2006 r. — szacuje Morten Lind- holm Jorgensen.

DD Media ma nowy pomysł na rozwój — wykorzystanie sieci kolporterów bezpłatnego „Dzień Dobry” do dystrybucji np. ulotek. Kolportują oni gazetę tylko rano i tylko dwa razy w tygodniu, więc jest dużo możliwości wykorzystania ich wolnego czasu. Na razie DD Media dodaje do gazety inserty z supermarketów. W przyszłości chce też dystrybuować inne materiały reklamowe, dokładając je nie tylko do tytułu, ale wykorzystując sieć kolporterów do samodzielnej ich dystrybucji.

— Chcemy zagospodarować część rynku marketingu bezpośredniego, który jest bardzo perspektywicznym sektorem w momencie, gdy znika monopol poczty Polskiej — zapowiada prezes.

Od momentu naszego wejścia do Unii uwolniony został rynek przesyłek powyżej 350 gramów, a od początku 2006 r. Poczta utrzyma monopol tylko na listy o wadze poniżej 50 gramów. Pełna liberalizacja nastąpi w 2009 r.

— Dział dystrybucji będzie rozwijał się znacznie szybciej niż nasze przychody wydawnicze. Obecnie dystrybucja stanowi 10-15 proc. naszych przychodów, za rok powinno to być prawie 30 proc. — mówi prezes DD Media.

…ponarzekać na reklamę

Wszystko dlatego, że sprzedaż reklam do „Dzień Dobry” nie idzie tak dobrze, jak planował wydawca.

— Nasze przychody rosną szybciej niż rynek, ale i tak spodziewaliśmy się, że działalność wydawnicza będzie rosła szybciej — twierdzi Morten Lindholm Jorgensen.

Dziennik „Dzień Dobry” ukazał się w 2001 r., gdy na rynku reklamowym panował zastój. Rynek ruszył dopiero w ubiegłym roku, więc przychody wydawnictwa rosły powoli. Tym wolniej, że wydawcom prasy bezpłatnej jest bardzo trudno przekonać reklamodawców do umieszczania reklam w gazetach rozdawanych za darmo.