Bezprecedensowy proces wymaga elastyczności

  • Materiał partnera
opublikowano: 13-10-2021, 00:15
aktualizacja: 13-10-2021, 09:37

Rozmowa z Krzysztofem Nowickim, wiceprezesem zarządu ds. fuzji i przejęć Grupy LOTOS

W czwartek zbiera się Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Grupy LOTOS SA. Czy decyzje, które na nim zapadną, przesądzą o połączeniu z PKN Orlen?

Najbliższe walne zgromadzenie Grupy LOTOS nie będzie podejmowało decyzji dotyczących fuzji z PKN Orlen. Wyrażone na nim muszą zostać jednak zgody na pewne działania przygotowujące do tego procesu, tj. w zakresie reorganizacji Grupy Kapitałowej LOTOS, a także na zbycie aktywów określonych w decyzji Komisji Europejskiej – tak aby dopiero w następnym kroku dać akcjonariuszom możliwość zadecydowania o połączeniu z PKN Orlen. Krótko mówiąc, w najbliższych dniach akcjonariusze będą głosowali jedynie za lub przeciw zaistnieniu pewnej opcji biznesowej, której atrakcyjność będzie oceniana dopiero na kolejnym walnym zgromadzeniu, gdy już wszyscy uczestnicy będą mieli parametry niezbędne do oceny, czy połączenie z płockim koncernem jest dla nich akceptowalne. Bez zgód na jutrzejszym walnym zgromadzeniu kontynuacja procesu fuzji PKN Orlen nie będzie możliwa, a więc akcjonariusze zostaliby bezpowrotnie pozbawieni takiej szansy.

Bez zgód na jutrzejszym walnym zgromadzeniu kontynuacja procesu fuzji PKN Orlen nie będzie możliwa, a więc akcjonariusze zostaliby bezpowrotnie pozbawieni takiej szansy – mówi Krzysztof Nowicki, wiceprezes zarządu ds. fuzji i przejęć Grupy LOTOS.

Jednocześnie warto przy tym zaznaczyć, że zgodnie z przedstawionymi projektami uchwał zgody akcjonariuszy na zbycie aktywów są warunkowe, to znaczy wejdą one w życie dopiero pod warunkiem fuzji Grupy LOTOS z PKN Orlen. Tak więc ostatecznie o ich zbyciu będzie decydować kolejne walne zgromadzenie, głosując nad połączeniem obu spółek.

Niektórzy inwestorzy twierdzą, że nie mają pełnej wiedzy do podjęcia decyzji, które będą przedmiotem głosowań. Dlaczego?

Grupa LOTOS stara się być maksymalnie transparentna, niezwłocznie przekazując do publicznej wiadomości wszystkie istotne informacje, które mogą zostać na obecnym etapie ujawnione. Wraz z ogłoszeniem o zwołaniu nadzwyczajnego walnego zgromadzenia opublikowane zostało uzasadnienie do projektów uchwał, które będą przedmiotem obrad. W ostatnich tygodniach przedstawiciele spółki odbyli wiele spotkań z różnymi grupami interesariuszy, przedstawiając przesłanki za reorganizacją Grupy Kapitałowej LOTOS, a także za koniecznością wyrażenia warunkowych zgód na zbycie aktywów określonych w decyzji Komisji Europejskiej. Na bieżąco odpowiadamy także na wszelkie otrzymywane pytania, chociażby od naszych akcjonariuszy czy prasy, starając się przy tym wyjaśniać wszelkie zawiłości tego procesu.

Zgody walnego zgromadzenia na przeprowadzenie planowanych działań organizacyjnych nie tylko umożliwią kontynuację procesu połączenia z PKN Orlen, lecz także przyniosą wiele korzyści Grupie Kapitałowej LOTOS. Szacowane oszczędności z tytułu integracji całości kompleksu rafineryjnego w jednej spółce powinny wynieść około 10 mln zł rocznie.

Zdajemy sobie sprawę, że w tym momencie brakuje jeszcze niektórych szczegółów dotyczących transakcji, jednak na obecnym etapie nie mogą zostać one ujawnione ze względu na dobro trwających negocjacji z potencjalnymi partnerami i wrażliwość tego procesu. Mamy też pełną świadomość pewnej nieszablonowości kolejności decyzji właścicielskich, ale też nie muszę tłumaczyć, jak bezprecedensowy jest to proces i jak dużo elastyczności wymaga on od wszystkich jego uczestników. Ponownie trzeba jednak zaznaczyć, że w najbliższych dniach akcjonariusze nie będą jeszcze podejmować decyzji o fuzji z PKN Orlen. W przyszłości, kiedy walne zgromadzenie będzie głosowało nad fuzją, wszystkie niezbędne szczegóły będą już akcjonariuszom znane.

Jak zmieni się Grupa LOTOS w przypadku pozytywnych decyzji najbliższego walnego zgromadzenia?

Zgody walnego zgromadzenia na przeprowadzenie planowanych działań organizacyjnych nie tylko umożliwią kontynuację procesu połączenia z PKN Orlen, lecz także przyniosą wiele korzyści Grupie Kapitałowej LOTOS, niezależnie, czy ostatecznie do takiej fuzji dojdzie. Zgodnie z opracowaniem renomowanej firmy doradczej szacowane oszczędności z tytułu integracji całości kompleksu rafineryjnego w jednej spółce powinny wynieść około 10 mln zł rocznie. Obecnie część instalacji rafinerii jest własnością Grupy LOTOS, a część spółki zależnej LOTOS Asfalt, co nie ma uzasadnienia biznesowego i wynika jedynie z historycznych zaszłości związanych z procesem pozyskiwania finansowania bankowego na realizację programów inwestycyjnych. W ten sposób wyeliminowane zostaną sztuczne przepływy wewnętrzne i dublujące się procesy w grupie kapitałowej, pojawią się także oszczędności na kosztach administracyjnych, prawnych i podatkowych czy poprawią się warunki handlowe spółek. Pewnych korzyści, szacowanych przez firmę doradczą na około 1 mln zł rocznie, spodziewamy się także w efekcie przeprowadzenia działań reorganizacyjnych w obszarze logistycznym.

Jak pan odniesie się do tezy, że „połączenie z PKN Orlen to rozbiór LOTOSU”?

Kategorycznie nie zgadzam się z takim stwierdzeniem. Argumenty, jakoby zbycie części aktywów Grupy LOTOS było działaniem na niekorzyść polskiej racji stanu, są pozbawione podstaw i świadomie mają wywołać negatywne emocje wokół całego procesu. Sprzeczne z faktami są przede wszystkim wypowiedzi o rzekomej sprzedaży zakładu w Gdańsku. Jeśli chodzi o aktywa rafineryjne, to zgodnie z nakreślonymi przez Komisję Europejską środkami zaradczymi zbyciu podlega tylko 30 proc. udziałów w podmiocie, w którym zostaną one skonsolidowane.

Szalenie istotne jest spojrzenie na tę transakcję z perspektywy długiego horyzontu czasowego. Przyspieszająca transformacja energetyczna wymaga od nas zdecydowanych działań, które przygotują naszą branżę na to, co nieuniknione. Jak podkreślałem podczas Kongresu 590, moim zdaniem powinniśmy mówić tu już o zielonej rewolucji, a nie ewolucji.

Sprostać tym wyzwaniom może właśnie tworzony przez nas jeden, narodowy koncern multienergetyczny. Organizacja o zdywersyfikowanych źródłach dochodów, która wykorzysta mocne strony tworzących ją podmiotów oraz kompetencje i doświadczenie pracujących w nich specjalistów. Tylko ona będzie w stanie dysponować potencjałem odpowiednim, by skutecznie inwestować w czystą energię i technologie zeroemisyjne. Wreszcie, tylko ona zarówno zapewni bezpieczeństwo energetyczne Polski, jak i zabezpieczy tysiące miejsc pracy.

Jeśli mowa o pracownikach, to od wielu miesięcy trwają negocjacje z przedstawicielami związków zawodowych LOTOSU w sprawie treści pakietów zabezpieczających w tym procesie interesy załogi. Dlaczego do dziś nie udało się dojść do porozumienia? Na czym polega problem?

Staramy się jak najlepiej wytłumaczyć stronie społecznej wszystkie aspekty, które należy wziąć pod uwagę w tym procesie. Transakcje tego typu implikują zmiany, a to w naturalny sposób budzi niepokój pracowników i obawę o pewność zatrudnienia. Dlatego od początku komunikujemy załodze oraz jej reprezentantom, że połączenie z PKN Orlen to nie restrukturyzacja, tylko działanie zabezpieczające ich interesy w przyszłości. To szansa na włączenie naszej firmy w ramy silnego organizmu, któremu łatwiej będzie przetrwać przyszłe zmiany otoczenia makroekonomicznego.

Jeśli mówimy o negocjacjach, to – oprócz argumentów społecznych – musimy uwzględnić także konkretne uwarunkowania ekonomiczne i prawne, w jakich funkcjonujemy. Proponując takie, a nie inne zapisy porozumienia, nie możemy za benchmark brać przykładów sprzed dwóch dekad czy z zupełnie nieadekwatnej branży. Oczekiwania po stronie załogi są rzeczą oczywistą. Jednak chcąc podejść do tego odpowiedzialnie, musimy odrzucić emocje i skupić się na merytorycznym dialogu.

Nie chcemy dopuścić do sytuacji, w której zbyt wysokie gwarancje zostaną potem zakwalifikowane jako nieuprawniona pomoc publiczna. W orzecznictwie europejskim są ku temu przykłady. Głęboko wierzę, że wspólnie ze stroną społeczną jesteśmy w stanie znaleźć konsensus i podpisać takie porozumienia, które zabezpieczą naszych pracowników odpowiednio do procesu, w jakim uczestniczymy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane