W urzędach pracy na terenie Polski zarejestrowanych było na początku lutego niemal 3 mln 95 tys. bezrobotnych, czyli prawie 100 tys. więcej niż w końcu 2004 roku - wynika z danych, przedstawionych w poniedziałek dziennikarzom przez Ministerstwo Gospodarki i Pracy.
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, wzrost liczby bezrobotnych odnotowano we wszystkich województwach; największy w lubuskim, podlaskim, lubelskim, opolskim.
Najwyższe bezrobocie jest w województwach: warmińsko-mazurskim (29,8 proc.), zachodniopomorskim (27,9 proc.) i lubuskim (26,4 proc.). Najniższe w mazowieckim (15,2 proc.), małopolskim (15,3 proc.) oraz podlaskim (16,4 proc.) i wielkopolskim (16,6 proc.).
W pierwszym miesiącu 2005 roku do urzędów pracy zgłosiło się 276 tys. osób bezrobotnych. Pracodawcy zgłosili 56,3 tys. ofert. Zatrudnienie, w tym sezonowe, i prace interwencyjne znalazło 88 tys. ludzi. Reszta została wyrejestrowana; 10,3 tys. osób podjęło staże i szkolenia, 59,4 tys. straciło status bezrobotnego, gdyż nie potwierdziło gotowości podjęcia pracy, 8,6 tys. dobrowolnie zrezygnowało, a ponad 2 tys. osób nabyło uprawnienia emerytalne.
Zdaniem wiceministra gospodarki i pracy Piotra Kulpy, trudno będzie na trwałe przełamać tak wysokie bezrobocie bez zmiany systemu opodatkowania pracy. W Polsce - jak powiedział wiceminister - praca opodatkowana jest na poziomie 41-47 proc., podczas gdy kapitał - na poziomie 19 proc.