Bezrobocie uderzyło w ścianę

  • Ignacy Morawski
opublikowano: 06-12-2018, 22:00

Stopa bezrobocia przestała spadać, osiągając poziom, poniżej którego bardzo trudno będzie zejść.

Ze wstępnych danych Ministerstwa Rodziny Pracy i Polityki Społecznej wynika, że w listopadzie stopa bezrobocia wzrosła do 5,8 z 5,7 proc. w październiku. Ze względu na jej duże wahania między porami roku wyciągać wnioski można tylko na podstawie danych wyrównanych sezonowo, czyli po wyeliminowaniu przejściowych wahań. SpotData szacuje, że tak liczona stopa bezrobocia wynosi 6 proc. i od września pozostaje bez zmian. To pierwszy moment od pięciu lat, czyli jesieni 2013 r., kiedy stopa bezrobocia nie spadła przez trzy miesiące z rzędu. Za zatrzymanie trendu spadkowego odpowiadają dwa czynniki: spowolnienie popytu na pracę w wyniku słabszej sprzedaży eksportowej oraz ograniczenia w podaży pracowników. Ten drugi czynnik jest prawdopodobnie bardziej istotny. Im mniejsza jest liczba bezrobotnych, tym trudniej znaleźć wśród nich osoby o profilu zgadzającym się z zapotrzebowaniem pracodawcy. Ponadto zawsze jest też jakaś grupa pracowników, którzy w danym momencie poszukują pracy.

Jeśli chodzi o najniższą stopę bezrobocia, to Polska jest w obecnie czwartym pod tym względem krajem w Unii Europejskiej (po Czechach; porównanie na podstawie nieco innej metodologii niż bezrobocie rejestrowane). Nie oznacza to, że na polskim rynku nie ma problemów z zatrudnieniem. Są, co widać po udziale pracujących w ogólnej grupie osób w wieku produkcyjnym — pod tym względem Polska jest wyraźnie poniżej średniej unijnej. Dużo jest osób, które po prostu nie szukają pracy, bo albo nie widzą szansy na jej znalezienie, albo nie rozważają już takiej możliwości albo nie są w stanie ze względów zdrowotnych. Gdyby stopa zatrudnienia w Polsce była taka jak w Szwecji, liczba pracowników byłaby aż o 2,5 mln wyższa niż obecnie. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ignacy Morawski, dyrektor SpotDaty

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Bezrobocie uderzyło w ścianę