BGK wrzuca wyższy bieg

opublikowano: 14-08-2013, 00:00

Kolejna zmiana w kredycie technologicznym wspierającym inwestycje — tym razem przyspieszy wypłaty

Znów będzie lifting jednej z najpopularniejszych form pomocy zwrotnej: kredytu technologicznego, w którym firmy mogą dostać 4 mln zł dofinansowania. Do Sejmu trafił poselski projekt nowelizacji ustawy o niektórych formach wspierania działalności innowacyjnej.

Zobacz więcej

FRONTEM DO KLIENTA: Przedstawiciele BGK, kierowanego przez Dariusza Kacprzyka, liczą, że dzięki planowanym zmianom, firmy, które dziś są na liście rezerwowej, będą mogły dostać kredyt technologiczny jeszcze w tym roku. [FOT. TR]

Prędzej i dłużej

Najważniejsza zmiana przewiduje, że beneficjent już po zrealizowaniu 25 proc. inwestycji będzie mógł wnioskować o wypłatę części dofinansowania. Dziś premia technologiczna trafia na rachunek kredytowy firmy dopiero w momencie zakończenia inwestycji, choć w pozostałych działaniach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka stosowane są zaliczki. Dzięki zmianie zadłużenie firmy szybciej spadnie, a to oznacza dla firm niższe odsetki. Kolejne poprawki eliminują ograniczenie terminu na przyznawanie promes premii technologicznej przez BGK (dziś jest to możliwe tylko do 15 września 2013 r.) oraz wydłużają termin zawierania umów o udzielenie kredytu technologicznego z końca października na koniec listopada 2013 r.

Ofiary sukcesu i zimy

Urzędnicy tłumaczą wszystkie zmiany koniecznością zwiększenia tempa wydawaniaunijnych pieniędzy. Kredyt technologiczny funkcjonuje od 2008 r., ale tak naprawdę „rozruszał się” po dokonanej w 2011 r. zmianie ustawy. Polegała na tym, że sprzedaż produktów lub usług będących wynikiem wprowadzenia nowej technologii nie była już warunkiem koniecznym do otrzymania premii technologicznej. Zainteresowanych przybyło lawinowo. O ile wcześniej trwał nabór ciągły, bo projektów wciąż było za mało, by wykorzystać całą pulę, to po zmianie BGK zamykał konkursy na drugi dzień po ogłoszeniu. Jeszcze w 2009 r. podpisane były 43 umowy, dziś — 590.

W ostatnim naborze w październiku 2012 r. zgłosiło się ponad 500 firm. W drugim półroczu 2012 r. BGK podpisał ponad 70 proc. wszystkich umów. Ale z wypłatami musi poczekać.

— Inwestycje finansowane kredytem technologicznym trwają średnio 18 miesięcy. Ponadto długa zima spowodowała przesunięcie terminów zakończenia inwestycji z pierwszego półrocza 2013 r. na jego koniec. Monitorujemy każdą inwestycję, aby zoptymalizować czas ich realizacji, co pozwoli dokonać jak najwięcej płatności jeszcze w bieżącym roku — mówi Jarosław Maciąg z BGK.

Dotychczas udało się wypłacić 250 mln zł z 700 mln zł zaplanowanych na rok 2013. Wypłata części kredytu po zrealizowaniu 25 proc. inwestycji na pewno pomoże osiągnąć ten cel.

22 proc. Tylu spośród 700 przedsiębiorców biorących udział w badaniu KPK CIP zna kredyt technologiczny. To największy odsetek wśród wszystkich instrumentów pomocy zwrotnej.

47 proc. Tylu badanych oczekuje kredytu technologicznego także w przyszłych latach. To również największy odsetek poparcia ze wszystkich instrumentów pomocy zwrotnej.

OKIEM EKSPERTA

2 razy tak

MICHAŁ GWIZDA

partner w Crido Taxand

W kredycie technologicznym trzeba przyspieszyć możliwość wypłacania pieniędzy. Poślizg w zawieraniu umów bierze się m.in. stąd, że kredyt technologiczny przegrywał z dotacjami. Od kiedy dotacje się pokończyły, firmy rzucają się na wszystko. Należy też wydłużyć czas na podpisywanie umów, bo — jak w każdym programie — jest sporo odwołań, a część projektów nie jest realizowana i na ich miejsce wskakują projekty z listy rezerwowej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu