RaboDirect, internetowe ramię Rabobanku, głównego akcjonariusza BGŻ, jest technologicznym pierwowzorem dla BGŻ Optima, internetowego banku BGŻ. Strategia debiutanta zakłada, że będzie się przebijał do świadomości klientów jako bank, który uczy oszczędzać i szanuje fakt, że konto główne klient posiadaw innym banku. Kusi nieźle oprocentowanymi rachunkami oszczędnościowym, lokatami (w tym jednodniową) i 15 funduszami inwestycyjnymi zarządzanymi przez trzy TFI: Union Investment, Aviva i Bank BPH. Jak wynika z naszych nieoficjalnych informacji, nowy bank na razie nie będzie sprzedawał polis Avivy, która jest strategicznym partnerem BGŻ.
— Koszt start-upu to kilkadziesiąt milionów złotych. Chcielibyśmy, by zwrócił się w ciągu czterech lat. W dwa lata chcemy pozyskać 100 tys. klientów i 2,5 mld oszczędności — mówi Piotr Grzybczak, dyrektor zarządzający BGŻ Optima.
W przyszłym roku doda: rachunek brokerski, polisolokaty i produkty strukturyzowane z gwarancją kapitału.
BGŻ Optima nie otworzy placówek na wzór mBanku. Zamiast tego proponuje klientom kontakt przez call center, gdzie połączenie z konsultantem nastąpi natychmiastowo i ten sam konsultant będzie wyposażony w możliwość kompleksowej obsługi, bez przełączania i odsyłania klienta.