Zgodnie z naszymi oczekiwaniami różnica pomiędzy podstawowa stopa NBP, a stopa lombardowa zmniejszyła się, napisali w swoim dziennym raporcie analitycy Banku Handlowego.
RPP obniżyła bowiem stopę interwencyjna o 150 pb do poziomu 10%, a lombardową o 200 pb do 13,5%. Stopa dyskontowa została obniżona do 12% z 14%. Ponadto Rada obniżyła stopę lokat banków komercyjnych w NBP o 100 pb do poziomu 6,5%. Skala redukcji rozczarowała przedstawicieli rządu, szczególnie PSL, którzy zapowiedzieli że wciąż obstają przy propozycji zmian ustawy o NBP.
Zdaniem Ministra Finansów, obniżka rzędu 150 pb była zbyt ostrożna. Dodał jednak, że ma nadzieje, Iz jest to początek współpracy pomiędzy rządem i RPP. Ponieważ redukcja stop procentowych rzędu 150 pb była już dawno zdyskontowana przez rynki nie miała ona dzisiaj większego na nie wpływu.
Złoty umocnił się nieznacznie, a rentowności obligacji obniżyły się zaledwie o 5 pb. Pomimo, iż neutralne nastawienie RPP do jej polityki monetarnej zostało podtrzymane uważamy, że proces łagodzenia polityki monetarnej jeszcze się nie zakończył. Jednak ze względu na niepewności co do trendu inflacyjnego związane z wprowadzeniem akcyzy na energie elektryczna, decyzja o kolejnej obniżce stop może być odłożona na jakiś czas.
Tak, czy inaczej uważamy, że stopy dalej będą spadały, a ich obniżki spodziewamy się w ciągu 2-3 miesięcy o 100-150 pb. Według nas byłoby to już ostatnie ciecie stop w tym roku.
W czwartek uwaga rynku skupiona będzie na danych o deficycie obrotów bieżących. Oczekujemy, że w grudniu wyniesie on 400 mln USD. Deficyt ten może być jednak dużo niższy jeśli znacznie wzrosną dochody niesklasyfikowane.