MCI: panika AI-owa się skończyła. Morele mogą trafić na giełdę

Marcel ZatońskiMarcel Zatoński
opublikowano: 2026-09-07 10:32

Giełdowy fundusz private equity, który ma 2,4 mld zł aktywów pod zarządzaniem, planuje w najbliższych kwartałach kilka transakcji. Większość portfela nie jest jeszcze na sprzedaż - z wyjątkiem e-sklepu Morele.net.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

1,5 mld zł - na tyle na warszawskiej giełdzie wyceniane jest MCI Capital, czyli jedyna na GPW spółka, która zajmuje się zarządzaniem funduszami private equity. W jej portfelu jest m.in. sprzedający bilety lotnicze i pakiety turystyczne eSky, kateringowe Nice To Fit You, broker ubezpieczeniowy Netrisk czy zajmujące się oprogramowaniem spółki Welyo i Webcon. Udziały we wszystkich spółkach portfelowych (jest ich łącznie 14, z czego osiem pozycji jest znaczących) MCI wycenia na 1,6 mld zł. Portfel niedługo ma się powiększyć.

- Chcemy w najbliższych kwartałach zrealizować dwie, trzy akwizycje. W planach w najbliższych miesiącach jest pierwsza transakcja w sektorze ochrony zdrowia - zapowiada Paweł Borys, partner zarządzający MCI.

1 mld zł na akwizycje pod ręką

MCI w długoterminowej strategii zakładało realizację jednej, dwóch akwizycji rocznie. Od blisko dwóch lat nie poszło jednak na zakupy - ostatnią akwizycją było Nice To Fit You na początku 2025 r.

- Wyzwaniem pozostają nowe inwestycje, ale rynek jest teraz sprzyjający, a wyceny są rozsądne. Nasi podstawowi konkurenci robią dwie, trzy inwestycje rocznie, my mniej więcej jedną. Musimy przyspieszyć, tym bardziej że mamy do dyspozycji ok. 1 mld zł na potencjalne akwizycje. Panika AI-owa, która wpłynęła na wyceny oraz chęć do negocjacji, znika, wyceny są teraz odpowiednie, właściciele chętniej podchodzą do procesów transakcyjnych - mówi Tomasz Czechowicz, prezes i główny akcjonariusz MCI.

Wtóruje mu Paweł Borys.

- Wyceny spółek technologicznych unormowały się po górce postcovidowej. W związku z tym uważamy, że teraz jest czas na kupowanie - mówi Paweł Borys.

Wyceny spółek technologicznych w dołku

Unormowanie się wycen spółek technologicznych ma z punktu widzenia MCI jednak pewne minusy. Większość portfela funduszu stanowią takie spółki, co oznacza, że trudniej je drogo sprzedać. Widać to też po NAV, czyli wartości aktywów netto grupy. Przez lata wartość tych aktywów w przeliczeniu na akcje spółki rosła w dwucyfrowym tempie. W ostatnich latach jednak stanęła i po pierwszym półroczu utrzymuje się na poziomie z 2024 r.

- Ciągle jesteśmy relatywnie słabi, jeśli chodzi o wzrost NAV na akcję. To efekt tego, że w ostatnich latach normalizowały się wyceny po górce covidowej. Dyskonta w wycenie naszych spółek portfelowych wynoszą 20-30 proc. wobec spółek w portfelach funduszy zachodnioeuropejskich. Wzrost rentowności tych spółek powinien jednak przełożyć się wprost na ich wyceny - mówi Tomasz Czechowicz.

- W naszej ocenie jesteśmy teraz w dołku cyklu koniunkturalnego, jeśli chodzi o spółki technologiczne - mówi Paweł Borys.

Morele mogą trafić na giełdę

MCI w najbliższym czasie nie planuje wielu wyjść z inwestycji. W połowie ubiegłego roku sprzedał spółkę IAI dostarczającą platformę do obsługi e-sklepów. Transakcję sfinalizowano w marcu tego roku, a z tego tyłu na konta MCI wpłynęło prawie 470 mln zł od kupującego, czyli funduszu Montagu. MCI wykorzystało te pieniądze m.in. do redukcji zadłużenia.

Na sprzedaż będzie jednak wkrótce najstarsza znacząca inwestycja w portfelu funduszu, czyli e-sklep Morele.net, w który MCI weszło w 2011 r. Obecnie fundusz wycenia swoje udziały w tej firmie na 73 mln zł. Rozważa kilka scenariuszy sprzedaży. Oprócz wyjścia do inwestora strategicznego pod uwagę brany jest też debiut giełdowy.

- Ruszymy w procesem sprzedaży na przełomie roku - mówi Tomasz Czechowicz.

Morele, po kilku ewolucjach modelu działalności, sprzedają produkty samodzielnie (model 1P) i pozwalają na zamieszczanie ofert zewnętrznym sprzedawcom (model 3P).

- W 2026 r. Morele notują dwucyfrowy wzrost przychodów i wzrost rentowności. Przede wszystkim inwestują w sprzedaż marek własnych, wprowadzając nowe i rozwijając ich sprzedaż za granicą. To wysokomarżowa sprzedaż, a spółka ma pełną kontrolę nad produktem. Chcemy rozwijać portfel tych marek również poprzez akwizycje. Spółka ma nowoczesne zaplecze logistyczne i silny wewnętrzny zespół IT. Przygotowujemy ją do transakcji, mam nadzieję, że niedługo będziemy mogli przedstawić więcej szczegółów - mówi Paweł Sikorski, partner inwestycyjny w MCI.

MCI korzysta na dywidendach

MCI ma jednak coraz więcej gotówki do dyspozycji, bo część spółek portfelowych wypłaca spore dywidendy - np. z Netrisku z poprzedniej dywidendy fundusz otrzymał ok. 25 mln EUR, a kolejna jest planowana jesienią. Zyskiem z właścicielem dzielą się też eSky, Webcon, Welyo i Profitroom.

- Netrisk poprawia rentowność szybciej niż przychody. W naszych podstawowych projekcjach sprzedaż tej grupy jest planowana na 2028 r. Model biznesowy tej spółki powinien być atrakcyjny dla inwestorów strategicznych i funduszy - mówi Filip Berkowski z MCI.

Samo MCI 30 września wypłaci 1,58 zł dywidendy na akcję.

Największą pozycją w portfelu MCI jest obecnie kontrolny pakiet akcji eSky'a. Kupiono go w 2022 r. za 157 mln zł, a teraz fundusz wycenia go na 408 mln zł. Drugą pozycją - z udziałami wycenionymi na 281 mln zł na koniec pierwszego półrocza - jest Profitroom, dostawca systemu rezerwacyjnego dla hoteli, działający w Polsce i na kilkudziesięciu rynkach zagranicznych. MCI zakłada, że - poza Morelami - najwcześniej wyjdzie z Netrisku (w 2028 r.), a potem z Profitroomu i Welyo (dawny Focus Telecom, dostawca systemów dla call center).

- Portfolio rokuje bardzo dobrze, jeśli chodzi o exity, będziemy je stopniowo realizować - mówi Tomasz Czechowicz.