Dzisiejsza decyzja RPP po raz kolejny udowodniła, że fundamenty przeważyły nad emocjami czy sporami politycznymi. Obniżając stopy o 50 pb, RPP potwierdziła swoją niezależność i jednocześnie kontynuację dotychczasowej polityki. Od jutra główna stopa NBP, stopa referencyjna, wyniesie nie mniej niż 8,5%, stopa redyskontowa weksli 10%, a stopa lombardowa 11,5%. Utrzymane zostało też neutralne nastawienie do polityki monetarnej.
Jednak dzisiejsza decyzja nie została przychylnie przyjęta przez rząd. Według rzecznika rządu Michała Tobera „taka decyzja Rady nie jest w stanie być dobrym impulsem dla polskiej gospodarki. Jest to natomiast kolejny sygnał dla kapitału spekulacyjnego, że ze strony RPP nic złego im nie grozi" . Obok redukcji kosztów pieniądza RPP zrewidowała swój cel inflacyjny zarówno na rok 2002 jak i 2003. Rada
oczekuje spadku inflacji w grudniu do poziomu 2-4% wobec 4-6% wcześniej szacowanych i podobnego jej poziomu w przyszłym roku zamiast poprzednich 4%. Może to zatem sugerować iż albo RPP nie widzi zagrożenia inflacyjnego w nadchodzących miesiącach, albo będzie teraz ostrożniejsza co obniżki stóp, by osiągną założony cel. Tak, czy inaczej uważamy, że dzisiejsza decyzja Rady nie zamyka drzwi do dalszego luzowania polityki monetarnej, choć zapewne kalendarz i skala obniżki będzie w pełni uzależniona od rozwoju sytuacji ekonomicznej. Jesteśmy jednak zaniepokojeni brakiem poprawy koniunktury światowej, co z pewnością nie pozostanie bez wpływu na wzrost gospodarczy w Polsce.
Tymczasem jutro GUS opublikuje dane o cenach żywności w I połowie czerwca. Oczekujemy, że po spadku o 1% w II połowie maja, ceny żywności obniżą się o kolejne 0,4%. Dla przypomnienia, w analogicznym okresie w 2001 roku, ceny żywności wzrosły o 0,4%, jednak w całym miesiącu obniżyły się o 0,6%.
Katarzyna Zajdel-Kurowska