Białek: Kończy się rzeź niewiniątek na GPW

WOJCIECH BIAŁEK
opublikowano: 2012-06-22 09:00

3 PYTANIA DO WOJCIECHA BIAŁKA

1 Co stoi za najsłabszym w historii zachowaniem małych spółek na tle blue chipów?

Wojciech Białek, główny analityk CDM Pekao
Wojciech Białek, główny analityk CDM Pekao
None
None

To one są najbardziej wrażliwe na to, co dzieje się w gospodarce. W szczególności na płynność. Tymczasem polityka pieniężna NBP jest restrykcyjna, a rząd planuje w tym roku ściąć deficyt budżetowy z 5,1 do zaledwie 2,9 proc. PKB. To wszystko dzieje się w warunkach kryzysu w strefie euro. Podobne czynniki towarzyszyły poprzednim okresom umocnienia dużych spółek względem małych. Odwrót od maluchów z lat 1997-98 zbiegł się z kryzysami w Azji i Rosji, a niekorzystnej fali z lat 2000-01 towarzyszył krach na rynku Nasdaq.

2 Czy są szanse na odwrócenie trwającej tendencji?

Wszystko się zmieni, kiedy NBP odłoży na półkę dalsze podwyżki stóp, a cięcia budżetowe zelżeją. Pomógłby w tym dalszy spadek inflacji, która już teraz jest najniższa od 17 miesięcy, a także ewentualne wzmocnienie złotego. Jeżeli oprócz tego dojdzie do przełomu w strefie euro (Niemcy zgodzą się na unię fiskalną, a Europejski Bank Centralny rozpocznie skup obligacji na kształt QE w wydaniu Fedu), to niekorzystna passa małych spółek powinna się odwrócić.

3 Kiedy można się tego spodziewać?

To może stać się już na przełomie roku. Przemawia za tym obserwowany na światowych rynkach cykl 10-letni. Podobnie jak 10 i 20 lat temu, także i obecna dekada zaczęła się od recesji i bessy. Ostatnio szczyt przewagi dużych spółek wypadł pod koniec 2002 r. Wtedy też mniejszym przedsiębiorstwom przykręcono śrubę. Kiedy jednak warunki finansowania zelżeją, mali emitenci powinni odbić się najmocniej. W latach 1992-97 oraz 2002-07 małe spółki drożały nawet 30-krotnie. Analogia z tamtymi okresami jest kusząca. Jeśli się sprawdzi, to obserwujemy ostatnie miesiące rzezi niewiniątek.

WOJCIECH BIAŁEK

analityk CDM Pekao