Białoruś musi być demokratyczna

Mariusz Zielke
opublikowano: 16-10-2002, 00:00

Walter Schwimmer, sekretarz generalny Rady Europy zaapelował podczas wizyty w Kiszyniowie, stolicy Mołdawii, do państw Wspólnoty Niepodległych Państw (WNP), aby wywarły nacisk na Białoruś, by ta zdemokratyzowała władze. Zgodził się też z Vladimirem Voroninem, prezydentem Mołdawii, że kraje WNP powinny zbliżać swe standardy do standardów Unii Europejskiej.

— Białoruś jest ciągle szarym regionem na mapie demokracji europejskich. Bylibyśmy szczęśliwi, gdyby członkowie WNP przyczynili się do demokratyzacji tego kraju — powiedział Walter Schwimmer.

Rada Europy uznała w przyjętej w końcu września rezolucji, dotyczącej sytuacji społeczno-politycznej na Białorusi, że kraj ten, rządzony przez Aleksandra Łukszenkę, wciąż nie jest krajem demokratycznym, a jego stosunki z zagranicą pozostają napięte.

W dokumencie podkreślono, że na razie Białoruś nie może liczyć na przyjęcie do Rady Europy, zrzeszającej 44 państwa, ani nawet na przywrócenie jej tymczasowego statusu gościa specjalnego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Zielke

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu