Czytasz dzięki

Białorusini ciągną do Polski

opublikowano: 20-10-2020, 22:00

Agencja inwestycji obsługuje 23 białoruskie spółki, Startup Hub Poland już wybrał 6 projektów, a prawie tysiąc osób dostało wizy — oto efekty programu wsparcia sąsiadów ze Wschodu

Od 9 września działa Poland. Business Harbour, rządowy projekt, który ma pomóc przedsiębiorcom z dotkniętej zawieruchą polityczną Białorusi. Inicjatorem programu było Ministerstwo Rozwoju (obecnie także Pracy i Technologii), prowadzi go Polska Agencja Inwestycji i Handlu (PAIH), a partnerami są GovTech Polska w KPRM, Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości i fundacja Startup Hub Poland.

PIERWSZY KONTAKT:
PIERWSZY KONTAKT:
Polska Agencja Inwestycji i Handlu, w której p.o. prezesa jest Grażyna Ciurzyńska, koordynuje program Poland. Business Harbour. Do tej pory odebrała od białoruskich przedsiębiorców 700 telefonów i 900 mejli. Agencja obsługuje duże firmy, start-upami zajmuje się Startup Hub Poland, a osobami indywidualnymi — GovTech Polska.
ARC

— Dotychczas PAIH otrzymała około 900 zgłoszeń i pytań mejlowych oraz około 700 zgłoszeń telefonicznych. Koordynujemy proces i rozdzielamy projekty: specjaliści i start-upy są kierowane do partnerów projektu, m.in. Startup Hub i GovTech — mówi Katarzyna Jedlińska, dyrektor departamentu PR i Komunikacji w PAIH.

Duzi i mali

Większe projekty związane z przenoszeniem działalności do Polski obsługuje agencja inwestycji.

— W tym momencie zajmujemy się 23 firmami, w tym 16 z szeroko rozumianej branży IT. Pozostałe reprezentują przemysł spożywczy, meblarski czy usługowy — dodaje Katarzyna Jedlińska.

Jest już też kilka białoruskich start-upów, które przenoszą się do Polski.

— Zadaniem fundacji Startup Hub Poland jest wsparcie 20 najlepszych białoruskich zespołów startupowych o największym potencjale innowacyjnym. Zainteresowane firmy od miesiąca mogą się zgłaszać na stronie projektu Poland. Business Harbour. Do tej pory zrobiło to 67 start-upów. Kapituła, w której są przedstawiciele konsorcjantów, wybrała sześć spośród zarekomendowanych przez nas projektów, które na miejscu otrzymają wsparcie do 5 tys. zł. Dwa zespoły już są w Polsce, kolejne cztery w trakcie przenosin. Oprócz szybkiej ścieżki otrzymania wizy dostają wsparcie konsjerża, jak choćby odbiór z lotniska czy dworca, pomoc w znalezieniu mieszkania, a także biznesowo-merytoryczne w założeniu spółki, księgowości, analizie modelu biznesowego, kontaktu z VC — taki przyspieszony kurs podstaw polskiego ekosystemu — opowiada Maciej Sadowski, prezes Startup Hub Poland.

Przyznaje, że to doraźna pomoc dla białoruskich firm, która zakończy się z chwilą wytypowania 20 start-upów, a najpóźniej w grudniu.

— Od nowego roku białoruscy pomysłodawcy będą mogli skorzystać z dużo większego wsparcia. Należy się spodziewać np. rozpoczęcia programu PARP Poland Prize, akceleratorów, w których spółki technologiczne mogą otrzymać do 300 tys. zł dofinansowania. W ramach pilotażowych programów w latach 2018-19 agencja wsparła 100 spółek. Poland Prize jest skierowany do wszystkich zagranicznych start-upów, w tym białoruskich — mówi Maciej Sadowski.

Firmy, które skorzystają z trwającego programu dla Białorusinów i zdecydują się zarejestrować spółki w Polsce od razu, nie będą mogły wystartować w konkursie Poland Prize. Dostępna dla nich będzie za to oferta grantów dla polskich firm.

— Informacja o niej znajduje się już na stronie projektu. Szóstka start-upów, która została wybrana przez kapitułę, ma tego świadomość. Autorów projektów, których nie wesprzemy, również informujemy o innych możliwościach dofinansowania w Polsce — zapewnia prezes Startup Hub Poland.

Informatycy się przenoszą

GovTech Polska pomaga osobom z wykształceniem technicznym lub doświadczeniem w branży IT i ich rodzinom w przyjeździe do Polski.

— Do 19 października wystawiono 995 specjalnych wiz dla uczestników programu, tzw. wiz PBH. Uprawniają do priorytetowego wjazdu do Polski i nawet mimo obecnych trudności wywołanych działaniami władz białoruskich, które nakazały powrót części polskich dyplomatów do kraju, wizy PBH są wydawane regularnie — mówi Justyna Orłowska, pełnomocniczka premiera ds. GovTech.

Poza tym polskie firmy z branży IT mają możliwość wystawiania na stronie programu ofert pracy. Obecnie 94 firmy, od małych start-upów po największe software house’y, opublikowały ogłoszenia dla przyjeżdżających specjalistów.

— Program cieszy się dużym zainteresowaniem zarówno ze strony krajowych firm, jak i Białorusinów. Dlatego w najbliższym czasie uruchomimy kolejne komponenty pomagające polskim firmom w zatrudnianiu przyjeżdżających uczestników programu, a przyjezdnym — łatwiejszą integrację ze społeczeństwem. Białoruska społeczność IT jest najbardziej zaangażowana w działania na rzecz przemian demokratycznych. Naszym obowiązkiem jest szczególne wsparcie tej grupy — dodaje Justyna Orłowska.

Propozycja planu

Plan Gospodarczy dla Białorusi przedstawił 2 października podczas szczytu UE w Brukseli w imieniu Grupy Wyszehradzkiej premier Mateusz Morawiecki. Projekt wsparcia jest wart co najmniej 1 mld EUR. Przewiduje rozpoczęcie rozmów na temat ruchu bezwizowego z Białorusią. Znalazły się w nim też propozycje zwiększenia bezpieczeństwa gospodarczego i niezależności poprzez długoterminowe inwestycje w infrastrukturę, w które zaangażowane byłyby takie instytucje, jak Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju, Europejski Bank Inwestycyjny i Bank Światowy. Proponuje też szybkie przyjęcie priorytetów partnerstwa UE z Białorusią i rozpoczęcie negocjacji nowej umowy ramowej zawierającej elementy gospodarcze. Aby wesprzeć mały biznes, partnerzy z sektora finansowego mieliby rozważyć utworzenie specjalnego funduszu unijnego na rozwój białoruskich MŚP. Po zakończeniu szczytu premier Mateusz Morawiecki poinformował, że program został przyjęty przez Radę Europejską. Jednak dokument ogłoszony po szczycie wzywa do przeprowadzenia ponownych wyborów na Białorusi i zleca Komisji Europejskiej opracowanie planu wsparcia dla Białorusi. Może on zawierać elementy programu gospodarczego przygotowanego przez premiera Mateusza Morawieckiego.

Polski biznes

Polska jest dla Białorusi ważnym partnerem biznesowym. Pod względem inwestycji zagranicznych nasz kraj zajmuje czwartą pozycję (w 2019 r. poziom polskich inwestycji wyniósł 440 mln USD ) i piąta pozycję w handlu zagranicznym z obrotem handlowym na poziomie 2,9 mld EUR, wynika z danych PAIH. Na Białorusi zarejestrowanych jest około 550 firm z polskim kapitałem, z czego około 380 działa aktywnie, między innymi w Wolnych Strefach Ekonomicznych, w takich branżach, jak meblarska, budowlana czy przetwórstwa rolno-spożywczego. Do polskich firm, które inwestują na Białorusi, należą m.in: Atlas, LPP, Coccodrillo, Śnieżka, Black Red White, Decora, DelCom 40, Gabi, Szynaka Meble, Stomil Sanok, InkoFood, ITAKA Holding, Polpharma. Działają tam też firmy budowlane Trasko i Unibep.

3 PYTANIA DO MAKSIMA T., MENEDŻERA DS. ROZWOJU W FIRMIE MARSME

Uciekamy od kryzysu politycznego, gospodarczego i społecznego

1. Dlaczego MarsMe przenosi działalność operacyjną do Polski?

Działamy w sytuacji kryzysu i niepewności. Na Białorusi trwa kryzys polityczny, gospodarczy i społeczny. Ścierają się dwa pokolenia obywateli, które mają odmienne poglądy na życie i przyszłość. Starsi, 50-60-latkowie, choć wiedzą, jak niewiele mają, nie chcą zmian. Młodzi, wyedukowani ludzie, którzy korzystają z internetu, interesują się polityką i gospodarką na świecie, wiedzą, że kraj może być inny. Dziś nikt nie ma jednak pewności, że uda się coś zmienić.

2. Dlaczego Polska?

Jest w Unii Europejskiej, więc daje dostęp do tego rynku. My chcemy się jednak skoncentrować na rynku wewnętrznym, bo Polska przez ostatnie lata utrzymywała bardzo szybkie tempo rozwoju gospodarczego, wierzymy, że będzie „driverem” ekonomicznym w Europie w najbliższych latach.

3. Czy myśleli państwo o innych krajach?

Tak, na przykład o Ukrainie, która też oferuje bardzo dobre możliwości firmom IT zajmującym się sztuczną inteligencją itd. Wzięliśmy jednak udział w programie Poland.Business Harbour i bardzo szybko udało się otrzymać wizę. Teraz przenosimy działalność operacyjną do Polski.

MarsMe działa w obszarze automatyzacji, w tym autonomicznych systemów sprzedaży. Firma stworzyła m.in. roboty sprzątające, medyczne, służące do ochrony lub pobierania opłat.

Z powodu sytuacji na Białorusi nasz rozmówca prosił o zachowanie nazwiska do wiadomości redakcji.

50-100 tys. - tylu pracowników ma białoruski sektor IT...

430 tys. …a tyle polski

6 proc. - o tyle rocznie rośnie zatrudnienie w polskim sektorze IT.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane