Biały Dom wciąż popiera Wolfowitza

opublikowano: 2007-04-26 07:22

Biały Dom potwierdził w środę swoje poparcie dla prezesa Banku Światowego Paula Wolfowitza, wbrew rezolucji Parlamentu Europejskiego, który domaga się jego dymisji w związku z oskarżeniami o nepotyzm.

W jednym z paragrafów przyjętej w środę rezolucji, PE zaapelował do przewodzących UE w tym półroczu Niemiec oraz do władz USA, aby zasygnalizowały Wolfowitzowi, że jego ustąpienie ochroniłoby politykę antykorupcyjną Banku Światowego przed uszczerbkiem.

Waszyngton broni Wolfowitza od chwili ujawnienia skandalu, pomimo eskalacji żądań o jego dymisję ze strony licznych organizacji pozarządowych oraz pracowników i byłych dyrektorów Banku Światowego.

W środę rzecznik Białego Domu Tony Fratto podkreślił, że rezolucja PE także tego poparcia nie zmienia. Bank Światowy jest zaangażowany w wyjaśnienie tego skandalu, a jego ocena będzie uwzględniała wszystkie ważne dla sprawy fakty i okoliczności - powiedział Fratto.

Także w środę, podczas konferencji na temat malarii w Białym Domu, Wolfowitza osobiście bronił prezydent USA George W. Bush, przypominając jego zasługi na froncie walki z ubóstwem na świecie.

Wolfowitz, były amerykański podsekretarz stanu, wywołał skandal, gdy wyszło na jaw, że bez konsultacji z odpowiednimi organami Banku Światowego podniósł o prawie połowę płacę swej wieloletniej sympatii, również zatrudnionej w tej instytucji.

Sam Paul Wolfowitz oświadczył, że będzie kontynuował swą pracę, a ocenę, czy rzeczywiście nadużył swego stanowiska, pozostawia zarządowi Banku.(PAP)