Rezultaty właściciela polskiej sieci Biedronka, napędzane były przede wszystkim wzrostem właśnie na naszym rynku. Sprzedaż Biedronki zwiększyła się bowiem o 14 proc. Kwartalna dynamika sprzedaży, mierzona w tych samych sklepach sieci, w ostatnim kwartale spadła jednak do 2 proc., najniższego poziomu w historii.


Zysk netto wyniósł 90 mln EUR, zaś przychody 2,87 mld EUR, co oznacza ich wzrost o 10 proc. w ujęciu rocznym. Analitycy spodziewali się sprzedaży rzędu 2,91 mld EUR i zysku na poziomie wygenerowanym przez spółkę.
Zysk przed opodatkowaniem, deprecjacją i amortyzacją (EBITDA) zwiększył się o 9 proc. do 183 mln EUR, przy medianie prognoz analityków na poziomie 186 mln EUR.
Inwestorzy niezbyt jednak docenili rezultaty Jeronimo Martins. Być może przyczyną są niższe od oczekiwanych przez analityków przychody. Kurs akcji na giełdzie w Lizbonie spada.