Biejat: temat mieszkań w stolicy jest kluczowy

PAP
opublikowano: 2024-04-05 17:34

Kandydatka KKW Lewicy i Ruchów Miejskich na prezydenta stolicy Magdalena Biejat podkreśliła w piątek, że budowa mieszkań na wynajem o regulowanym czynszu jest kluczowa. Zapowiedziała, że w Warszawie jest sześć takich miejsc, w których mogą powstać.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

"W Warszawie kryzys mieszkaniowy jest szczególnie bolesny i szczególnie dotkliwy. Ceny za metr średnio osiągają dużo więcej, niż 17 tys. zł, co oznacza, że dla coraz większej liczby warszawiaków i warszawianek nadzieje na stworzenie tutaj życia, na przyszłość w Warszawie po prostu blakną i nikną. Czas, by samorząd największego w Polsce miasta wziął odpowiedzialność za tę sytuację" - mówiła Biejat.

Przypomniała, że podczas kampanii zaprezentowała kompleksowy program mieszkaniowy, który ma na celu m.in przywrócenie warszawiakom mieszkań komunalnych i lepsze zarządzanie nimi. Podkreśliła, że program ma wprowadzić społeczną agencję najmu, która ma zwiększać potencjał wynajmowania mieszkań w stolicy, a w jego ramach mają być budowane mieszkania na wynajem o regulowanym czynszu i jak najwyższej jakości na osiedlach społecznych.

Dodała, że jedno z takich osiedli: Nowy MDM - "Marszałkowska Dzielnica Mieszkaniowa", miałaby powstać w rejonie ulicy Marszałkowskiej. "Elementem naszego planu jest również rewitalizacja Śródmieścia. Śródmieście przywracać mieszkańcom możemy, przywracając im możliwość mieszkania tutaj" - zaznaczyła Biejat.

Podkreśliła, że w stolicy jest sześć takich miejsc, w których mogą powstać takie osiedla. "To są wszystko tereny miejskie. Nie trzeba nikogo wywłaszczać, nie trzeba niczego likwidować (...) Miasto ma grunty. To są grunty, które już dzisiaj pozwoliłby na wybudowanie 10 tys. mieszkań" - zwróciła uwagę Biejat.

Posłanka z partii Razem Dorota Olko podkreśliła, że przeciwdziałanie kryzysowi mieszkaniowemu po tylu latach zaniedbań wymaga wielu narzędzi, a część z nich to rozwiązania, które można wprowadzić na poziomie samorządowym, inne trzeba wprowadzić na poziomie centralnym. "W trakcie tej kampanii złożyliśmy ważną ustawę, która powstała we współpracy z naszymi warszawskimi koalicjantami" - zaznaczyła Olko.

Przypomniała, że chodzi o ustawę, która ma zapobiegać spekulacjom nieruchomościami. Zakłada ona m.in. podniesienie stawki podatku od sprzedaży mieszkań w krótkim czasie od ich zakupu. "Chcemy po prosto zniechęcić fliperów do tego rodzaju działalności. Chcemy ich zachęcić, aby środki inwestowali na inne cele, a nie podbijali ceny mieszkań i spekulowali cenami w momencie, kiedy mamy do czynienia z naprawdę ogromnym kryzysem mieszkaniowym" - mówiła Olko.

Wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty (Lewica) podkreślił z kolei, że Lewica wierzy w tego typu rozwiązania. Przypomniał, że we Włocławku b. wiceprezydent Krzysztof Kukucki wybudował mieszkania na tani wynajem dla młodego pokolenia. "Chcielibyśmy rozwiązać cały problem mieszkaniowy. Brakuje 1,5 mln mieszkań w Polsce" - zaznaczył Czarzasty.

Wybory samorządowe odbędą się w niedzielę 7 kwietnia. Ewentualna druga tura wyborów bezpośrednich wójtów, burmistrzów, prezydentów miast – 21 kwietnia.

O urząd prezydenta Warszawy ubiegają się: Rafał Trzaskowski (kandydat Koalicyjnego Komitetu Wyborczego Koalicji Obywatelskiej), Tobiasz Bocheński (kandydat Komitetu Wyborczego Prawo i Sprawiedliwość), Magdalena Biejat (kandydatka Koalicyjnego Komitetu Wyborczego Lewicy i Ruchów Miejskich), Przemysław Wipler (kandydat Koalicyjnego Komitetu Wyborczego Konfederacji i Bezpartyjnych Samorządowców), Janusz Korwin–Mikke (kandydat Komitetu Wyborczego Bezpartyjni) i Romuald Starosielec (kandydat Komitetu Wyborczego Ruch Naprawy Polski).