Polska gospodarka odczuje wyraźnie pierwsze korzyści wejścia do Unii Europejskiej w okresie 2-3 lat od momentu przystąpienia do niej, uważa były premier, obecnie dyrektor wykonawczy Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju.
- W Polsce prawdopodobnie po wejściu do Unii Europejskiej, tak jak to było w przypadkach innych, będziemy mieli takie naturalne osunięcie się gospodarcze, osłabienie się rozwoju gospodarczego,
pewien szok wynikający z członkostwa. Dopiero dwa, trzy lata po członkostwie zaczniemy odczuwać te korzyści – mówił w czwartej Bielecki podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy.
Bielecki zwrócił uwagę, że Polska może spodziewać się największych problemów tuż po przystąpieniu do Unii, tymczasem słyszy się głównie dyskusje dotyczące okresu przedakcesyjnego.
- Wszyscy doskonale wiedzą, że największy problem będzie po poszerzeniu. Natomiast u nas w Polsce wszyscy żyją problemami do poszerzenia, jakby w momencie przystąpienia do Unii życie miało się stać jedną wielką sielanką, kiedy wszyscy wiedzą, że po poszerzeniu będzie właściwie gorzej – powiedział Bielecki.
MD, PAP