Złe zachowanie BIG-u nie powinno nikogo dziwić. Przyczyny jego są jasne, kiepskie wyniki, a do tego nowa emisja rozwadniająca kapitał o połowę po cenie 1,8 zł, znacząco niższej od cen rynkowych. Jakby tego było mało pojawiły się zastrzeżenia audytora do prospektu emisyjnego, z powodu nieuwzględnienia w nim rezerw na kilkaset milionów złotych. Trwająca od 11 X zwyżka okazała się ruchem powrotnym do przełamanej 7-miesięcznej linii wsparcia, 3,4. Teraz trzeba być przygotowanym na testowanie dna z 25 IX, 2,25.
Z perspektywy czasu sprzedaż BIG-u DB nie była takim złym pomysłem. Wskaźniki potwierdzają spadkowy potencjał akcji BIG-u, np. MACD przeciął od góry linię sygnału w dół po uprzednim nieudanym testowaniu od dołu poziomu równowagi, a układ kierunkowy przybrał typowo bessowy wygląd. Najbliższy opór wyznacza okno bessy z 7 XI, 2,85-2,66. Jeżeli kupować BIG, to tanio, najlepiej w okolicach ceny emisyjnej.