Big boom na big data

opublikowano: 15-08-2017, 22:00

Sztuczna inteligencja Zanim systemy analityczne trafią do biznesu, Dimension Data testuje je na wielkiej imprezie kolarskiej

Czy peleton dogoni uciekinierów i na jakim etapie? Kto najlepiej poradzi sobie w górach, a kto podczas jazdy indywidualnej na czas? Który z Polaków ma szanse namieszać w klasyfikacji generalnej? Organizator Tour de France — Amaury Sport Organisation (A.S.O.) — skorzystał z systemu analizy predykcyjnej oferowanego przez partnera technologicznego tegorocznej edycji wyścigu — Dimension Data. Algorytmy komputerowe oceniały prawdopodobieństwo wystąpienia różnych scenariuszy. Cyfrowa platforma, łącząc bieżącą sytuację z danymi historycznymi, zapewniała kibicom dokładny wgląd w przebieg lipcowej rywalizacji. Udostępniała też profile kolarzy i informacje o warunkach, w których najlepsze rezultaty osiągają Marcel Kittel, Andre Greipel czy Michał Kwiatkowski.

Rozwój nowych dziedzin, jak sztuczna inteligencja, analityka, systemy kognitywne, diametralnie zmienia sposób prowadzenia biznesu — mówi Alicja Wiecka, dyrektor zarządzająca SAS Polska.
Zobacz więcej

INACZEJ:

Rozwój nowych dziedzin, jak sztuczna inteligencja, analityka, systemy kognitywne, diametralnie zmienia sposób prowadzenia biznesu — mówi Alicja Wiecka, dyrektor zarządzająca SAS Polska. ARC

— Zaawansowana technologia zmienia sposób relacjonowania wyścigu, a popularność dyscypliny wzrasta. Zwłaszcza wśród młodych, czyli reprezentantów pokolenia cyfrowego. Sztuczna inteligencja otwiera nowe możliwości dostarczania informacji, których oczekują dzisiejsi kibice — mówi Scott Gibson, odpowiedzialny w Dimension Data za współpracę z A.S.O. Pod siodełkiem każdego roweru zainstalowano nadajniki GPS, dzięki czemu można było w czasie rzeczywistym określić prędkość i położenie poszczególnych kolarzy.

Dane te trafiały do centralnej części platformy, która zestawiała je z innymi informacjami, np. o pogodzie i odległości zarówno między zawodnikami, jak i grupami cyklistów. W trakcie 21 etapów wyścigu rozwiązanie analizowało ponad 3 mld tzw. punktów danych. W ubiegłym roku ich liczba wyniosła zaledwie 128 mln. Dlaczego Dimension Data od kilku lat wspiera Tour de France? Chodzi o marketing, to oczywiste. Ale jest jeszcze inny, chyba ważniejszy powód: technologie, które sprawdzą się w sporcie, okażą się użyteczne również w biznesie. Zaś analityka, predykcja (przewidywanie zjawisk rynkowych) zapewniają użytkownikom przewagę konkurencyjną. Czy rozwiązania te, przynajmniej w Polsce, nie są ciągle jeszcze śpiewem przyszłości?

Z BI już od 25 lat

Nie jesteśmy technologicznym skansenem. Tak przynajmniej uważa Alicja Wiecka, dyrektor zarządzająca i założycielka polskiego oddziału SAS, który w tym roku obchodzi 25-lecie działalności w naszym kraju. Wolny rynek dopiero u nas raczkował. Budowanie nowoczesnych struktur biznesowych wymagało technologicznego wsparcia i umiejętności wykorzystania dostępnych informacji do efektywnego zarządzania. SAS wyszedł naprzeciw tym oczekiwaniom — wspomina menedżerka — wdrażając na początku lat 90. pierwsze w Polsce hurtownie danych i systemy analityczno-raportowe. Mimo upływu czasu potrzeby przedsiębiorstw się nie zmieniły. Tylko platformy business intelligence (BI) i big data są coraz lepsze.

— Doskonale rozumiemy rolę analityki w biznesie. Projektujemy i wprowadzamy innowacyjne rozwiązania do tworzenia relacji z klientem, wykrywania nadużyć, zarządzania ryzykiem, optymalizacji łańcuchów dostaw, procesów logistycznych i wielu innych zastosowań. Narzędzia te decydują o bezpieczeństwie, sprawności i konkurencyjności przedsiębiorstw w cyfrowym świecie — twierdzi Alicja Wiecka.

Dzięki big data standardem jest to, co jeszcze wczoraj wydawało się niemożliwe: decyzja kredytowa w 15 minut, ubezpieczenie dopasowane do naszej sytuacji rodzinnej, rabat na model auta, o którym od dawna marzyliśmy. — Kiedyś firmy zasypywały nas e-mailami z ofertami i promocjami, na których w ogóle nam nie zależało. Obecnie znają potrzeby konsumentów lepiej niż my sami, przez co na nasze skrzynki wpada coraz mniej spamu — tłumaczy Jolanta Augustyniak, wiceprezes spółki Libris Polska.

Od dużego do małego

Inną nowinką jest demokratyzacja analityki biznesowej — z big data zaczynają korzystać także małe podmioty. Między innymi dlatego, że powstaje oprogramowanie, które nie wymaga angażowania ekspertów. Przykładem jest IBM Watson Analytics — łatwe w obsłudze narzędzie pokazuje nieoczywiste korelacje między faktami i pomaga np. marketingowcom i handlowcom podjąć decyzję o rozszerzeniu oferty, jej zmianie lub ograniczeniu działań promocyjnych w danym okresie. Wystarczy wgrać informacje z pliku Excel, systemu ERP, mediów społecznościowych lub innych źródeł. System wydestyluje z nich rozbudowane wyniki dotyczące wielu aspektów działalności przedsiębiorstwa. Wyobraźnia inżynierów i programistów nie zna granic. A kluczem do sukcesu jest także to, co robi Dimension Data — zanim produkt IT trafi do biznesu, testuje się go w wielu innych dziedzinach, choćby w sporcie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Big boom na big data