Polski Instytut Ekonomiczny (PIE) wspólnie z Ministerstwem Infrastruktury przygotowali symulację kosztów oraz oszczędności, jakie przyniosłoby wprowadzenie autonomicznego ruchu pojazdów. Wnioski zostały zebrane w raporcie „Autonomiczny transport przyszłości”.
Z szacunków wynika, że przy 282 tys. km dróg publicznych koszt wyposażenia infrastruktury drogowej tylkow czujniki umożliwiające bezpieczne poruszanie się samochodów bez kierowców wyniósłby 55 mld zł. W 2018 r. koszty związane z wypadkami i kolizjami drogowymi wyniosły jednak 56 mld zł. Przy założeniu, że w 90 proc. przypadków ich powodem jest tzw. czynnik ludzki, jego eliminacja dałaby oszczędności rzędu 50,9 mld zł. Zdaniem autorów raportu koszty pracy w branży transportowej po wprowadzeniu autonomicznych aut spadłyby o 10 proc. — wynagrodzenia w sektorze np. w 2017 r. wyniosły 20 mld zł. Koszty zużycia paliwa i materiałów w transporcie natomiast spadłyby o 5 proc. — bazując na danych za 2017 r., oszczędności wyniosyby0,4 mld zł. Łącznie dałoby to prawie 53,5 mld zł. Pod uwagę trzeba jednak wziąć także zagrożenia.
— Jednym z nich jest spadek znaczenia polskich firm logistycznych. Sektor w Polsce opiera się na małych przedsiębiorstwach, które nie mają dużych pieniędzy na inwestycje w nowe technologie. Konkurują tanią siłą roboczą — mówi Jacek Grzeszak, analityk PIE.
Wśród innych wymienia: zwiększenie zatłoczenia na ulicach miast, cyberzagrożenia czy niepokój społeczny związany z oddaniem kontroli nad pojazdami systemom IT. W Polsce ruszyły pierwsze działania zmierzające do autonomizacji ruchu: w Jaworznie — mapowanie miasta pod kątem pojazdów autonomicznych, w Krakowie — testy tramwaju autonomicznego. W Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii prowadzone są testy dronów autonomicznych. Powstał tu Centralnoeuropejski Demonstrator Dronów.
— To wspólna inicjatywa rządu i metropolii na rzecz rozwoju miejskiego transportu dronowego, w tym także autonomicznego. W ostatnim czasie udało się zapoczątkować zaawansowane testy dronowego transportu medycznego w warunkach miejskich w związku z COVID-19 — mówi Małgorzata Darowska, pełnomocnik ministra infrastruktury ds. bezzałogowych statków powietrznych.