W listopadzie 2007 r. utrzymał się deficyt obrotów handlowych, jednak był z nadwyżką finansowany przez bezpośrednie inwestycje zagraniczne. Import w ujęciu rocznym wzrósł o 14,8 proc., eksport — o 12,3 proc. Saldo na rachunku bieżącym wyniosło -351 mln EUR (wobec -1,289 mld EUR w poprzednim miesiącu).
— Dane okazały się dużo lepsze od oczekiwań. NBP zanotował stosunkowo niewielki deficyt na rachunku bieżącym, głównie dzięki napływowi do Polski dużych kwot z unijnych funduszy. Zarówno eksport, jak i import utrzymują się na stabilnym wysokim poziomie — komentuje Marta Petka, ekonomistka Raiffeisen Banku.