Spółka założycieli giełdowej Kolastyny może poszukać pieniędzy na rozwój na parkiecie.
Biogened, którego głównym akcjonariuszem jest rodzina Grzegorzewskich, może za 3--4 lata zadebiutować na giełdzie. Grzegorzewscy są założycielami notowanej na GPW Kolastyny, w której mają ponad 10 proc. akcji.
— Rozwój Biogenedu finansujemy z osiąganych zysków i kredytów oraz unijnych dotacji. W perspektywie 3-4 lat możliwe jest wprowadzenie go na giełdę, aby pozyskać pieniądze na rozwój — mówi Andrzej Grzegorzewski, szef rady nadzorczej.
Według wstępnych danych, w 2009 r. przychody ze sprzedaży Biogenedu wyniosły 26-28 mln zł, a zysk netto ponad 1 mln zł. Obroty w połowie pochodziły ze sprzedaży leków Rx, a w połowie z OTC i dermokosmetyków.
— W 2001 r. przejęliśmy Łódzkie Przedsiębiorstwo Farmaceutyczne Polon. Zmieniliśmy jego nazwę na Biogened. Firma ma w portfolio ponad 100 produktów. Są to leki na receptę z zakresu psychiatrii, neurologii, onkologii i dermatologii, a także suplementy diety i dermokosmetyki — mówi szef nadzoru.
Biogened zatrudnia 120 osób, z czego 40 to przedstawiciele medyczni.