Dwa przejęcia na koncie i jeszcze im mało. Spółka z Lublina dopina kolejne transakcje.
Producent testów diagnostycznych i odczynników do laboratoriów BioMaxima jeszcze w pierwszym kwartale tego roku chce przejąć kolejną spółkę. Obecnie trwają rozmowy z trzema podmiotami, z dwoma są już na zaawansowanym etapie.
— Dzięki przejęciom staniemy się poważnym partnerem dla sieci laboratoryjnych. Na celowniku mamy krajowe spółki z 2–4 mln zł obrotu, które działają na tym samym rynku i prowadzą działalność komplementarną — mówi Henryk Lewczuk, prezes BioMaximy.
Działania pod hasłem "przejęcia" rozpoczęły się w maju ubiegłego roku od zakupu udziałów lubelskiego Bio-Farmu. W przyszłym miesiącu akcjonariusze zatwierdzą kolejną transakcję — zakup Polabu.
— Dzięki połączeniu możemy zaoszczędzić nawet 200 tys. zł. Szacujemy, że skonsolidowane przychody wzrosną do poziomu 11,3 mln zł z zyskiem netto przekraczającym 1 mln zł — mówi Henryk Lewczuk.
Spółka weszła na NewConnect rok temu. W 2010 r. przychody wzrosły o 7,6 proc. i sięgnęły 7,2 mln zł, a zysk netto 658 tys. zł. Początek roku okazał się udany. W styczniu BioMaxima może się pochwalić prawie 40-procentowym wzrostem przychodów ze sprzedaży wobec tego samego okresu w 2010 r.