BioMaxima ściga się z Cormayem

AT
05-12-2011, 16:58

Spółki walczą o światowy rynek diagnostyczny, wyceniany na 42 mld USD.

- Podpisaliśmy list intencyjny z niemieckim instytutem technik informatycznych HSG-IMIT, który opatentował technologię i posiada już prototyp analizatora krwi – informuje Henryk Lewczuk, prezes BioMaximy.

Umowa z niemiecki partnerem zostanie podpisana najpóźniej 30 kwietnia 2012 r. Kolejne 3-6 miesięcy nowi partnerzy spędzą na dopracowaniu prototypu urządzenia. Analizator ma mieć podobne parametry, co podwarszawskiego konkurenta.

Docelowe rynki obu konkurentów również się pokrywają. Jak BioMaxima bez międzynarodowej sieci sprzedaży planuje sobie poradzić?

- Do końca pierwszego półrocza 2012 r. chcemy związać się z europejskim dystrybutorem z ogólnoświatową siecią sprzedaży. Negocjacje trwają – informuje Henryk Lewczuk.

Na celowniku spółki jest też polska firma z branży diagnostycznej, która ma trafić pod skrzydła BioMaximy jeszcze w tym roku. Po pieniądze zgłosi się do inwestorów.

- Rozmawiamy z inwestorami finansowymi, którzy wykazują spore zainteresowanie. W pierwszym kwartale planujemy emisję, która pokryje transakcję – informuje Henryk Lewczuk.

Akwizycje nie są jedynym celem emisyjnym, spółka w związku z nowymi planami chce rozbudować zakład produkcyjny. Koszt inwestycji do 5 mln zł.

Prezes Lewczuk podtrzymuje prognozy na 2011 r. zakładające 11,3 mln zł przychodów i 1 mln zł zysku netto. EBITDA ma wynieść 2 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AT

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Chemia / BioMaxima ściga się z Cormayem