W Polsce działa 40 tys. firm księgowych. Większe zapowiadają konsolidację — za pieniądze od inwestorów.
W bardzo rozdrobnionej branży biur rachunkowych dużo się dzieje. Kolejne firmy wybierają się na NewConnect, a te, które już są notowane, szykują się do przejęć. Takie plany ma m.in. Abak, ubiegłoroczny debiutant.
— Od debiutu nie zrealizowaliśmy jeszcze żadnej akwizycji, jednak udało nam się uporządkować strukturę firmy po przeprowadzonym przejęciu. W grudniu byliśmy blisko zakupu kolejnej spółki, jednak ostatecznie nie podpisaliśmy umowy. Teraz wracamy do planów — mówi Paweł Puterko, prezes Abaku.
Abak rozmawia z kilkoma spółkami jednocześnie.
— W pierwszym półroczu chcemy sfinalizować jedno lub dwa przejęcia. Dzięki takiej strategii chcemy rosnąć na poziomie przychodów o około 50-70 proc. rocznie, z czego 5-6 proc. będzie pochodziło ze wzrostu organicznego — zapowiada prezes.
W 2010 r. firma miała 2,7 mln zł przychodów i 195 tys. zł zysku netto. Niewielki zysk wynikał przede wszystkim z kosztów integracji z przejętą spółką Valor i kosztów debiutu. Prognoza na 2011 r. zakładała 3,3 mln zł przychodów i 350 tys. zł zysku netto, jednak po podpisaniu dużego kontraktu została odwołana. Nowy plan zostanie podany niebawem i można zakładać, że przynajmniej przychody zwiększą się dodatkowo o 20 proc.
Paweł Puterko podkreśla, że rynek biur rachunkowych w Polsce jest bardzo rozdrobniony. Działa na nim około 40 tys. podmiotów — w wielu wypadkach jest to działalność jednoosobowa lub biura zatrudniające tylko kilka osób. Największe zatrudniają po kilkadziesiąt osób i mają przychody na poziomie 10 mln zł. Jego spółka jest w stanie przejmować nawet podmioty o przychodach rzędu 3-4 mln zł, czyli podobnych, jakie generuje sama.
— Mamy gotówkę, możemy posiłkować się kredytami, mamy także wsparcie naszych akcjonariuszy — mówi Paweł Puterko.
Na przejęcia stawia także biuro rachunkowe Acartus, które wkrótce ma zadebiutować na NewConnect. Spółka prowadzi sieć biur i niedawno przejęła firmę z Jastrzębia-Zdroju i Cieszyna. To zresztą już szósta jej akwizycja.
— Nie wykluczamy również akwizycji podmiotów działających w jeszcze większej skali. Już planujemy takie ruchy, które chcemy zakończyć w dalszej części roku — zapowiada Piotr Piekarski, prezes Acartusa.
W najbliższych dwóch latach, oprócz rozwoju organicznego, to właśnie akwizycje mają pozwolić na kilkakrotne zwiększenie skali działalności spółki. W 2010 r. obroty wszystkich biur należących do Acartusa sięgnęły blisko 2 mln zł. W planach spółka ma także budowę sieci franczyzowej. Acartus przeprowadził ofertę prywatną pod koniec 2010 r. i zebrał z niej milion złotych.
Na NewConnect wybiera się również spółka Tax-Net (początkowo debiut planowała na III kw. 2010 r.). Ofertę prywatną prowadzi Go Advisers. Pieniądze są potrzebne na przejęcia. Chce kupować małe i średnie firmy. "Aglomeracja śląska, na której obszarze działa Tax-Net, jest pod tym względem bardzo dobrym miejscem, gdyż w otoczeniu konkurencyjnym działa wiele podmiotów, które mogą być celem przejęcia przez spółkę" — napisał doradca w komunikacie.