Biurka do wynajęcia

opublikowano: 18-02-2015, 00:00

Otoczenie biznesu: Początkujący przedsiębiorcy nie muszą wynajmować drogiego biura. Rozwiązaniem może być coraz popularniejszy coworking

Steve Jobs zaczynał w garażu. Dzisiaj przedsiębiorcy, których nie stać na zakup czy wynajem własnego biura, nie muszą uciekać się do takich rozwiązań — na rynku działa coraz więcej firm, które oferują coworking.

Zobacz więcej

[FOT. ARC]

Duże miasta

Idea biurek do wynajęcia pojawiła się zaledwie kilka lat temu. Dzisiaj, według magazynu „Deskmag”, z coworkingu na całym świecie korzysta ok. 300 tys. osób w ponad 6 tys. takich miejsc. W Polsce pierwsze takie miejsca zaczęły funkcjonować w 2009 r. Wystartowało wtedy m.in. Biurco s.c. Majewscy.

— Mieliśmy kilkanaście biurek na nieco ponad 100 mkw., a dzisiaj mamy kilkudziesięciu użytkowników i zajmujemy blisko 350 mkw. z apetytem na więcej — mówi Wojciech Majewski, właściciel Biurca.

Na taki biznes cztery lata temu zdecydowała się także Agata Trypens razem z siostrą Dorotą. Przekonało je, jak prężnie coworking rozwinął się w USA. Dzisiaj siostry prowadzą 3 biura coworkingowe na Saskiej Kępie.

— Od tamtego czasu na naszym rynku powstało mnóstwo biur coworkingowych i wciąż powstają nowe — mówi Agata Trypens, właścicielka Cont Pracy. Choć jednak biur coworkingowych w Polsce jest coraz więcej, można je znaleźć przede wszystkim w największych miastach.

— Miejsc coworkingowych w Polsce może być około kilkudziesięciu, może nawet bliżej setki, z czego mniej więcej połowa przypada na Warszawę — szacuje Wojciech Majewski.

Jego zdaniem, pojawiają się również inicjatywy coworkingowe w mniejszych miastach, jak np. Toruń, Częstochowa, czy Bielsko-Biała. Zwykle jednak nie znajdują na tyle dużej grupy odbiorców, by utrzymały się ekonomicznie. Współdzieloną przestrzeń do pracy oferują jednak nie tylko typowe firmy coworkingowe. Na udostępnienie przedsiębiorcom miejsca w swoich nowych placówkach zdecydował się... Idea Bank. Pierwsza pojawiła się w Warszawie na Marszałkowskiej 87. Kolejna najwcześniej za dwa miesiące ruszy przy ulicy Polnej.

W planach są jeszcze trzy miasta. Przedsiębiorcy w Idea Hubie oprócz biurek mają do dyspozycji sprzęt biurowy (drukarka, kopiarka, skaner), Wi-Fi, kawę i stanowisko kasowe. Można również wynająć salkę konferencyjną oraz podać adres placówki jako korespondencyjny. Korzystanie z takiej przestrzeni dla klientów Idea Banku nie wiąże się z żadnymi opłatami. Idea Hub jest otwarty od 8 do 20 od poniedziałku do piątku oraz w sobotę od 9 do 24.

All inclusive

Oferta coworkingowa finansowo jest znacznie atrakcyjniejsza niż wynajem całego, nawet niewielkiego biura. — To najtańsza opcja wynajmu przestrzeni do pracy w Warszawie — zapewnia Katarzyna Kędzierska, współwłaścicielka CoPoint.

W krakowskim Studiu Kreatywnej Współpracy biurko na miesiąc kosztuje 420 zł, a w CoPoint niewiele więcej, bo 450 zł. Nie trzeba jednak wynajmować biurek na stałe — firmy coworkingowe oferują do nich dostęp również na dni i godziny. W Studiu Kreatywnej Współpracy za godzinę przed biurkiem trzeba zapłacić 10 zł netto, a w Coworku tylko 5 zł. Jeden dzień w Cont Pracy kosztuje 60 zł, w CoPoint 30 zł, a w Coworku 19 zł. Przy tym oprócz uiszczenia opłaty za zajmowane przez siebie biurko przedsiębiorca nie musi się martwić o nic więcej.

— Cena jest zawsze all inclusive i w jej ramach przedsiębiorca może liczyć na urządzone miejsce do pracy, dostęp do internetu oraz urządzeń biurowych, kawę i napoje, sale do spotkań, a także sprzątanie — mówi Wojciech Majewski. — Przy tym nie limitujemy czasu korzystania z wynajętej w abonamencie przestrzeni — zaznacza Katarzyna Zalass, właścicielka Studia Kreatywnej Współpracy. Wojciech Krzemień, założyciel i prezes Cowork Polska, dodaje, że dużym plusem jest także zdjęcie z przedsiębiorców wielu obowiązków, dzięki czemu mogą skupić się na własnej działalności.

— Wyręczamy klientów w administracji biurowej, obsłudze sekretariatu, księgowości i podstawowych sprawach prawnych — mówi Wojciech Krzemień. W dodatku oferta jest elastyczna — z biurem coworkingowym nie trzeba się wiązać długoterminową umową.

— Miejsce do pracy czy nawet biuro wynająć można od ręki, nie ma wiążącej umowy, a w razie potrzeby rozstać można się z nami z miesiąca na miesiąc — zauważa Wojciech Majewski. Ponadto coworking daje przedsiębiorcy adres — można odbierać stamtąd korespondencję firmową, ale można również zarejestrować firmę.

Coworkerzy zwracają także uwagę, że dla przedsiębiorców znaczenie ma lokalizacja. Dlatego Cont Pracy mieści się na warszawskiej Saskiej Kępie, a CoPoint na Mokotowie przy stacji Metra. Zadbał o tę kwestię także m.in. Cowork, który ma biuro w samym centrum stolicy. Niektórzy przedsiębiorcy prowadzący biura coworkingowe dbają także o to, żeby się czymś wyróżnić — nawet drobiazgiem. Na przykład właścicielki Cont Pracy dla przedsiębiorców wynajmujących u nich przestrzeń do pracy codziennie własnoręcznie pieką domowe ciasto.

Kontakty

Minusem wynajmowania przestrzeni współdzielonej z innymi przedsiębiorcami może być jednak hałas. Biura coworkingowe to często po prostu duże open space’y, na których pracuje wielu różnychprzedsiębiorców. Niektórzy dbają jednak i o tę kwestię. — Doświadczenie nauczyło nas, że lepiej pewnych działalności unikać — mówi Katarzyna Zalass.

Jej zdaniem, osobnego pomieszczenia potrzebują np. handlowcy. Jednak współdzielenie przestrzeni pracy z innymi może również przynosić korzyści. — Nierzadko miejsca coworkingowe zapewniają wsparcie biznesowe i mentoring, są wreszcie areną nieustannej wymiany doświadczeń. Przy czym wszystko to odbywa się w mało sformalizowanej i koleżeńskiej atmosferze — zapewnia Wojciech Majewski. Katarzyna Kędzierska dodaje, że w obu biurach, które prowadzi, pracuje obecnie ponad 50 osób, z najróżniejszych profesji.

— Dzięki temu często w razie potrzeby pomocy albo podjęcia współpracy odpowiedniego specjalisty nie trzeba daleko szukać, tylko można go znaleźć przy sąsiednim biurku — mówi Katarzyna Kędzierska. Samym właścicielom biur coworkingowych na takich kontaktach zdarza się korzystać.

— Wspólnie z coworkerami, którzy wynajmują u mnie miejsce, założyłam kolejną firmę. Podobnych biznesów inspirowanych kontaktami zainicjowanymi w naszym biurze powstało więcej — mówi Katarzyna Zalass.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu