W światowych rankingach innowacyjności Polska nadal plasuje się daleko za liderami. Dla przykładu: w The Global Competitiveness Index 2014- -2015 nasz kraj znalazł się poza pierwszą 40. Jak się okazuje, również niewiele rodzimych przedsiębiorstw decyduje się na wypracowywanie własnych, nowatorskich rozwiązań. Niemniej jednak, nie przestajemy wierzyć, że rzeczywistość można zmienić. Tym bardziej że są dziedziny, jak finanse, ubezpieczenia, projekty informacyjne i komunikacyjne, w których technologiczne zaawansowanie polskich firm jest stosunkowo wysokie i nie odbiega znacząco od standardów europejskich.

Z badań przeprowadzonych na zlecenie Fundacji Instytut Innowacyjna Gospodarka (IIG) na grupie 400 polskich przedsiębiorców wynika, że Polska posiada potencjał do rozwoju innowacyjności, na co wskazało aż 92,75 proc. ankietowanych. Co zatem powstrzymuje firmy i uniemożliwia im realizację nowatorskich projektów?
Przedstawiciele badanych firm wskazali przede wszystkim na niedostosowanie krajowego prawodawstwa do faktycznych potrzeb biznesu. O tym, że podstawowym hamulcem innowacyjności w Polsce jest nieodpowiednia legislacja, mówi 89 proc. respondentów. Dla 86 proc. przedsiębiorców barierą jest też brak pieniędzy na prowadzenie prac badawczo- -rozwojowych. Uciążliwe dla przedsiębiorców są też długotrwałość procedur administracyjnych (78 proc.) oraz obawy związane z inwestowaniem w innowacyjne, a co za tym idzie niepewne, projekty (76 proc. wskazań.). Przedsiębiorcy zauważają również, że na rynku nie wypracowano jeszcze skutecznych formuł współpracy sfer biznesu i nauki.
Nie oznacza to jednak, że w Polsce w ogóle nie powstają projekty, którymi moglibyśmy się pochwalić. Wskazując sukcesy Polaków w dziedzinie innowacyjności, Agnieszka Sznyk z IIG wymienia m.in. spółkę Medicalgorithmics (urządzenia do zdalnego monitorowania pracy serca), Adamed (pracuje nad nowymi lekami), Vigo System, której detektory pracują na pokładzie łazika Curiosity, Zortrax (drukarki 3D), a wśród firm start-upowych: Estimote i Ifinity (beacony), Sher.ly (urządzenie do przekazywania danych, bez przesyłania ich na zewnętrzny serwer) oraz Intelclinic, czyli firmę pracującą nad opaską optymalizującą długość snu.
— Te przykłady pokazują, że jesteśmy bardzo kreatywnym narodem — zaznacza Agnieszka Sznyk.